menu

Przełamanie Wiślaków na własnym stadionie. Drugoligowiec z Puław wygrał z Pogonią Siedlce

6 listopada 2021, 15:09 | Marcin Puka

Prawie dwa miesiące czekali kibice drugoligowej Wisły Puławy na domowe zwycięstwo swoich ulubieńców. W sobotę podopieczni Mariusza Pawlaka w efektownym stylu pokonali Pogoń Siedlce 3:0 i odskoczyli rywalom w tabeli na pięć oczek. Dubletem popisał się Bartłomiej Bartosiak.


fot. Wisła Puławy

To był szczególny mecz dla szkoleniowca puławian. Mariusz Pawlak w sobotę obchodził jubileusz dwóch lat pracy w Wiśle. W tym czasie zespół awansował do eWinner II ligi, a biało-niebiescy pod jego wodzą rozegrali w sumie 65 spotkań. Wygrali 44, 10 razy dzielili się punktami z rywalami, a 11 razy schodzili z boiska pokonani. Bilans bramkowy też jest zdecydowanie na plus i wynosi 151-60. Spotkanie z ekipą z Siedlec było dla Pawlaka 60. meczem o punkty na ławce trenerskiej.

Kibice obu drużyn od wielu lat są ze sobą w znakomitej komitywie, ale na boisku nie było mowy o przyjaźni. Drużyny Wisły (przetrzebiona kontuzjami i pauzami za żółte kartki) oraz Pogoni (trapiona kłopotami finansowymi) miały o co walczyć. Przed 16. serią spotkań puławianie plasowali się w środku stawki (9. pozycja) i wyprzedzali 12. w tabeli zespół z Mazowsza zaledwie o dwa oczka.

Na murawie dominowała walka, ale to nie znaczy, że nie było dobrych okazji do strzelenia goli. W 6. minucie celną główką popisał się kapitan Wisły Mateusz Pielach. Były bramkarz m.in. Orląt Radzyń Podlaski, Bartosz Klebaniuk pewnie jednak złapał piłkę. W odpowiedzi indywidualną akcją popisał się Maciej Górski, ale jego uderzenie było niecelne.

W 8. min. Julien Tadrowski w ostatniej chwili powstrzymał Emila Drozdowicza. Wisła nadal atakowała. Minął kwadrans spotkania, a Bartłomiej Bartosiak wypatrzył Drozdowicza. Napastnik Wisły z woleja posłał jednak futbolówkę obok bramki.
Następnie gra się trochę uspokoiła. Na kolejną groźną akcję czekaliśmy do 26.min, ale było warto, bo po niej gospodarze objęli prowadzenie. Przeprowadzili oni szybką kontrę, w następstwie której Krystian Puton posłał prostopadłe podanie do Bartosiak, a ten strzałem po długim rogu umieścił piłkę w siatce.

Wiślacy nie zamierzali na tym poprzestawać i kilka chwil później zdobyli drugą bramkę. Pomógł im w tym jeden z graczy gości, zagrywając ręką piłkę w polu karnym. Pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Bartosiak i w 31. min. na tablicy świetlnej widniał wynik 2:0.

Zresztą Bartosiak mógł skompletować klasycznego hat-tricka, ale piłka po jego strzale w 36. min. trafiła tylko w słupek. Miejscowi mieli jeszcze kilka szans, ale ostatecznie więcej goli w pierwszej połowie już nie padło.

Druga odsłona konfrontacji to początkowo większa aktywność przyjezdnych, nie mających już nic do stracenia. Ale to piłkarze Wisły uśpili czujność przeciwnika i to oni cieszyli się z kolejnego trafienia. W 53. min. piłkę wślizgiem do bramki skierował Drozdowicz.

Goście dążyli do strzelenia chociażby honorowego trafienia. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał Górki, przegrywając pojedynek oko w oko z Piotrem Owczarzakiem.

Później puławianie praktycznie kontrolowali przebieg spotkania, które ostatecznie zakończyli wysoką wygraną 3:0. Warto dodać, że tuż przed końcem meczu w pierwszej drużynie Wisły zadebiutowali 18-letni pomocnik Jakub Konc i 19-letni, także występujący w pomocy, Borys Piotrowski.

W weekend 12/14 listopada zostanie rozegrana ostatnia kolejka rundy jesiennej trwającego sezonu. Puławianie, w sobotę o godz. 17.30, w derbach regionu zmierzą się na wyjeździe z Motorem Lublin. To nie koniec tegorocznych zmagań, ponieważ jesienią awansem rozegrane zostaną trzy wiosenne kolejki. Wisła zmierzy się kolejno z: GKS Bełchatów (20 listopada, godz. 16, wyjazd), Lechem II Poznań (weekend 27/28 listopada, dom) i Garbarnią Kraków (weekend 4/5 grudnia, wyjazd).

Wisła Puławy – Pogoń Siedlce 3:0 (2:0)

Bramki: Bartosiak 26, 31 z rzutu karnego, Drozdowicz 52

Wisła: Owczarzak – Cheba (89 Konc), Cyfert, Pielach, Lisowski, Puton (90 Piotrowski), Bartosiak (76 Ruiz-Diaz), Kondracki (76 Banach), Daniel, Furtado (89 Wiech), Drozdowicz. Trener: Mariusz Pawlak

Pogoń: Klebaniuk – Majewski, Miś (88 Kołoczek), Lopez (62 Kozłowski), Misiak, Tadrowski, Piotrowski (77 Rymek), Przybecki (77 Więdłocha), Trochim, Demianiuk (46 Wróblewski), Górski. Trener: Damian Guzek

Żółte kartki: Cyfert, Bartosiak, Ruiz-Diaz – Miś, Majewski, Tadrowski, Rymek

Sędziował: Mateusz Bielawski z Mysłowic


Polecamy