menu

Kolejny mecz Wisły Puławy odwołany. Tym razem z ROW 1964 Rybnik

8 marca 2018, 16:00 | Marcin Puka

Zły stan murawy boiska w Puławach spowodował, że działacze Polskiego Związku Piłki Nożnej odwołali zaplanowany na sobotę, 10 marca mecz 2. kolejki rundy wiosennej pomiędzy Wisłą, a ROW 1964 Rybnik. Jeszcze nie ustalono nowego terminu spotkania.


fot. fot. KS Wisła Puławy

"Duma Powiśla" rundę rewanżową miała rozpocząć w ubiegłą sobotę, mierząc się na wyjeździe z Legionovią. Wszystkie potyczki tej kolejki zostały przełożone, ale jeszcze nie ustalono nowej daty ich rozegrania. Wszyscy mieli nadzieję, że do skutku dojdzie 21. seria gier.

8 marca działacze PZPN przełożyli pięć spotkań. Oprócz meczu Wisły z ROW 1964, nie odbędą się mecze Siarka Tarnobrzeg – GKS Bełchatów, Garbarnia Kraków – Rozwój Katowice, Warta Poznań – Gwardia Koszalin oraz Olimpia Elbląg – MKS Kluczbork. Zgodnie z planem w najbliższy weekend zagrają: Radomiak z Legionovią, ŁKS Łódź z Gryfem Wejherowo, Znicz Pruszków z Błękitnymi Stargard i GKS 1962 Jastrzębie Zdrój ze Stalą Stalowa Wola.

Zatem puławianie po raz pierwszy w tym roku mają powalczyć o punkty 17 marca, mierząc się w Koszalinie z Gwardią.

– Robiliśmy wszystko, żeby najbliższe spotkanie się odbyło – mówi Grzegorz Nowosadzki, prezes Wisły. – Murawa jest odśnieżona, ale grunt jest zmrożony na około 20 centymetrów, a w ostatnich dniach były opady deszczu. Moim zdaniem gra na takim boisku jest niebezpieczna dla zdrowia zawodników. Poza tym, trzeba pamiętać, by nasi przeciwnicy nie jechali do Puław na darmo. Dlatego dzisiaj wysłaliśmy zdjęcia i dokumentację stanu murawy do Polskiego Związku Piłki Nożnej i to działacze z centrali podjęli ostateczną decyzję odnośnie meczu – kończy.

Zawodnicy biało-niebieskich rozumieją powody odwołania meczu z ROW 1964, ale chcieliby już wybiec na boisko. – Mamy bardzo długą przerwę zimową, a ona jeszcze teraz się przeciąga – mówi Mateusz Pielach, kapitan Wisły. – Nie mogliśmy się doczekać piłkarskiej wiosny, a teraz znowu będziemy pauzować. Byliśmy przekonani, że już zagramy, bo ileż można czekać. Z drugiej strony rozumiemy tę decyzję. Stan murawy nie dawałby możliwości normalnej gry. Byłoby błoto i rządziłby przypadek. Posyłalibyśmy długie piłki i dominowałaby walka. A gra się po to, żeby pokazać jakoś czysto piłkarską – dodaje obrońca.

Oznacza to, że puławianie będą często w tej rundzie rywalizować co kilka dni, systemem środa-sobota. – Jesteśmy na to gotowi. Solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy – zapewnia Pielach, który jest głodny gry, ponieważ przez kilka miesięcy pauzował z powodu kontuzji.

Sztab szkoleniowy Wisły rozważał rozegranie w sobotę meczu towarzyskiego. – Ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. W sobotę zespół będzie miał gierkę wewnętrzną – mówi Marcin Popławski, drugi trener Wisły.

Działacze "Dumy Powiśla" informują, że bilety na spotkanie z ROW 1964 zachowują ważność na kolejny termin. Kibice, którzy chcą jednak zwrócić bilety maja taką możliwość. Muszą się oni zgłosić do siedziby klubu, czynnej od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16.


Polecamy