menu

4 liga opolska. Zmiana trenera w Polonii Głubczyce. W Małejpanwi Ozimek zapowiadają walkę o najwyższe cele

23 stycznia 2019, 13:30 | Wiktor Gumiński

Uczestnicy 4 ligi opolskiej rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2018/19. Na początek sprawdzamy, co słychać u obecnego lidera i wicelidera, czyli odpowiednio w Polonii Głubczyce oraz Małejpanwi Ozimek.

Andrzej Orzeszek rozpoczynał obecny sezon jako trener 3-ligowego MKS-u Kluczbork. Wiosną poprowadzi jednak lidera 4 ligi.
Andrzej Orzeszek rozpoczynał obecny sezon jako trener 3-ligowego MKS-u Kluczbork. Wiosną poprowadzi jednak lidera 4 ligi.
fot. Mirosław Szozda

Choć Polonia jesienią spisywała się najlepiej spośród wszystkich 16 ekip w 4 lidze, po zakończeniu pierwszej części rozgrywek doszło w niej do zaskakującej zmiany. Mianowicie z funkcji trenera drużyny z Głubczyc niespodziewanie zrezygnował Tomasz Owczarek. Teraz będzie on pracować w tej roli w Sarmacji Będzin (4 liga śląska). Zastąpił go Andrzej Orzeszek, który przez niecałą pierwszą część tego sezonu prowadził 3-ligowy MKS Kluczbork.

- Trener Owczarek wytłumaczył swoją decyzję względami osobistymi oraz utrudnieniami związanymi z dojazdami, głównie ich długością - mówi Marek Curyło, prezes Polonii. - Co do innych ruchów transferowych, na razie nikt do nas nie przyszedł, ani nikt nie odszedł. Prowadzimy rozmowy i więcej powinno być wiadomo w ciągu dwóch tygodni.

Drużyna, która jesienią zgromadziła na swoim koncie 36 punktów, rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej 16 stycznia. Począwszy od najbliższej soboty, regularnie w ten dzień będzie rozgrywać sparingi. Jej rywalami będą, kolejno, Unia Krapkowice, Unia Racibórz, Borucin, Starowice oraz Walce.

Mimo tego, że Polonia na półmetku ligowych zmagań jest liderem, w klubie nie ma przytłaczającej presji na awans.

- Na razie nie jest to priorytetem - dodaje Curyło. - Chcemy grać głównie lokalnymi zawodnikami, a zdajemy sobie sprawę, że w razie awansu musielibyśmy dość mocno przebudować drużynę. Będziemy chcieli jak najlepiej wypaść w każdym kolejnym meczu, a co będzie na końcu, to zobaczymy.

Wysokie aspiracje w Ozimku
- Jeżeli jesteśmy zespołem, który w pierwszej rundzie ani razu nie zaznał goryczy porażki (35 pkt- red.), nie wypada nam mierzyć w nic innego niż 1. miejsce - wyjaśnia Arkadiusz Banik, prezes Małejpanwi Ozimek. - Dlatego też chcemy utrzymać tak mocną kadrę, jaką dysponowaliśmy jesienią. Nie będziemy kalkulować. Walczymy o najwyższe cele.

Z drużyny może jednak odejść czołowy napastnik Sebastian Jaroszyński. Aktualnie jest on bowiem na testach w 3-ligowym Agroplonie Głuszyna. Po kontuzji natomiast do Małejpanwi powraca inny napastnik, Adrian Zyla.

Wraz z pozostałymi kolegami wznowił on przygotowania 14 stycznia. Piłkarze z Ozimka trenują obecnie cztery razy w tygodniu, wykorzystując miejscowego Orlika oraz halę sportową. W planach mają sześć meczów sparingowych: z Chemikiem Kędzierzyn-Koźle (26.01), Ruchem Zdzieszowice (2.02), Agroplon Głuszyna (9.02), OKS-em Olesno (15.02), MKS-em Gogolin (23.02) oraz Swornicą Czarnowąsy Opole (2.03).

Poza potyczką z Agroplonem,która zostanie rozegrana w Kluczborku, pozostałe starcia kontrolne Małapanew odbędzie w Opolu, w ośrodku przy ul. Północnej.


Polecamy