menu

Motor Lublin podejmie dziś KKS 1925 Kalisz. Żółto-biało-niebiescy liczą na pierwsze drugoligowe zwycięstwo na Arenie Lublin

4 października 2020, 09:00 | BLIT

Motor Lublin jest najczęściej remisującym zespołem w piłkarskiej II lidze. Lublinianie zaliczyli do tej pory po jednej przegranej i wygranej. Pozostałe cztery mecze żółto-biało-niebieskich zakończyły się podziałem punktów. Podopieczni Mirosława Hajdy wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo na Arenie Lublin. Być może uda im się to już dziś, w starciu z kaliskim KKS 1925.


fot. Fot. Wojciech Szubartowski

Rywale lubelskiego zespołu po pięciu rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie sześć punktów. To tylko jedno oczko mniej od żółto-biało-niebieskich, a należy pamiętać, że piłkarze z Kalisza pauzowali w piątej kolejce. Motor rozegrał zatem jedno spotkanie więcej.

KKS Kalisz ma już za sobą mecze z zespołami, z którymi Motor remisował. Dwa z tych spotkań niebiesko-biało-zieloni wygrali, a dwa zakończyły się ich porażką. KKS przegrał mecze z częstochowską Skrą i krakowską Garbarnią. Zwycięstwem kaliszan 2:0 zakończyła się natomiast inauguracyjna konfrontacja z Błękitnymi Stargard. Ponadto wygrali 3:0 we Wrocławiu z rezerwami tamtejszego Śląska. Lublinianie w ostatniej kolejce wywieźli ze stamtąd tylko jeden punkt.

- Pierwsza połowa była zdecydowanie po naszej myśli. Strzeliliśmy szybko bramkę. Graliśmy dobrze - mówił po meczu we Wrocławiu trener Motoru, Mirosław Hajdo. - Druga połowa była bardziej wyrównana. Co najmniej jedna ze stworzonych przez nas sytuacji powinna się zakończyć bramką i zwycięstwem Motoru. Mamy niedosyt. Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie. Myślę, że gdy nasza passa się odwróci to te pojedyncze punkty okażą się bardzo ważne - dodaje szkoleniowiec.

Żółto-biało-niebiescy liczą na to, że wspomniana przez trenera Hajdo passa odwróci się już w najbliższą niedzielę. Goście z Kalisza po przegranej 0-3 w ostatniej kolejce z ligowym liderem, Wigrami Suwałki z pewnością również liczą na punkty. - KKS to jest rywal bardzo podobny do nas, który chciał wejść do II ligi z powiewem świeżej, ładnej dla gry oka - mówi obrońca Motoru, Rafał Grodzicki. - Przegrywali niektóre spotkania. Myślę, że to jest zespół, który zaczął szukać optymalnej taktyki i ustawienia, żeby nie tracić bramek w łatwy sposób, żeby zabezpieczyć się z tyłu. Łatwo porównać Motor do zespołu z Kalisza. Obydwie drużyny są beniaminkami i uczą się tej ligi. Dlatego te wyniki są "różne" - dodaje doświadczony defensor.

Gospodarzy z Lublina po meczu z KKS-em czeka seria starć z ligową czołówką. W kolejnych czterech spotkaniach żółto-biało-niebiescy zmierzą się z Wigrami Suwałki, Bytovią Bytów, Chojniczanką Chojnice i Stalą Rzeszów. Jeśli lublinianie liczą na punkty w tych spotkaniach, takie mecze jak domowe starcie z kaliszanami powinni wygrywać. Ewentualne zwycięstwo w niedzielnym spotkaniu byłoby pierwszym drugoligowym triumfem Motoru na Arenie Lublin.

Pierwszy gwizdek meczu 6. kolejki II ligi pomiędzy "Motorowcami" a KKS wybrzmi dzisiaj o godzinie 17:00. Bilety na to spotkanie można kupić TUTAJ;nf, a także stacjonarnie w sieci Lombardów Amsterdam;nf oraz loombard.pl;nf.

ZOBACZ TAKŻE: