Przeszło 20 mln euro - tyle w Widzewie wpompowali w same transfery. Więcej niż połowę pochłonęły ostatnie, czyli styczniowe zakupy. Do zespołu dołączyli dopiero co reprezentanci Polski Bartłomiej Drągowski i Przemysław Wiśniewski, a także obcokrajowcy, którzy już coś znaczyli w mocniejszych ligach. Bohaterem najdroższego ruchu - za 5,5 mln euro - okazał się skrzydłowy rodem z Ghany, Osman Bukari. On ma zrobić tę różnicę, której jesienią nie był w stanie Mariusz Fornalczyk.