menu

Częstochowa: Pseudokibice skatowali 24-latka [ZDJĘCIA, WIDEO]

10 marca 2016, 13:25 | WAB/Dziennik Zachodni

Policjanci zatrzymali trzech sympatyków jednego z częstochowskich klubów, którzy brutalnie pobili 24-letniego częstochowianina. Powodem takiej agresji były dwa niepochlebne słowa wypowiedziane przez pokrzywdzonego na temat Rakowa. Sprawcy kopali leżącego na ulicy mężczyznę, który doznał stłuczenia głowy, złamania nosa oraz złamania łokcia. Zatrzymani usłyszeli zarzuty pobicia.

Kibice Rakowa pobili 24-letniego mężczyznę
fot. zapis monitoringu
Kibice Rakowa pobili 24-letniego mężczyznę
fot. DZ
1 / 2

7 lutego br. około godziny 1, 24-letni mężczyzna wracał z kolegami po spotkaniu towarzyskim. Na Placu Biegańskiego przechodził koło grupy kilkunastu osób, która śpiewała piosenkę o jednym częstochowskich klubów piłkarskich. Jak udało się nam dowiedzieć byli to fani Rakowa Częstochowa.

- 24-letni mężczyzna przechodząc obok nich użył dwóch niepochlebnych słów odnoszących się do klubu. To spowodowało ogromną agresję grupy. Trzech mężczyzn pobiło pokrzywdzonego. Jeden z nich, jak się okazało 21-letni mężczyzna był szczególnie brutalny. Wielokrotnie skopał leżącego pokrzywdzonego, powodując obrażenia ciała w postaci złamania nosa, łokcia i stłuczenia głowy - mówi Joanna Lazar, rzeczniczka prasowa częstochowskiej policji. 24-letni częstochowianin stracił przytomność i odzyskał ją dopiero w szpitalu. Powiadomieni o zdarzeniu policjanci współpracując z policjantami z Wydziału d/w z Przestępczością Pseudokibiców KWP w Katowicach ustalili i zatrzymali trzech sympatyków Rakowa Częstochowa.

- Z tego powodu odpowiedzialność karna sprawców jest większa. Wobec wszystkich zatrzymanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozorów policyjnych. 21-letniego Piotra K. objęto także środkiem w postaci w postaci zakazu opuszczania kraju - dodaje Joanna Lazar.

Mężczyźni w wieku od 21 do 32 lat usłyszeli zarzuty pobicia, którego to czynu dopuścili się w miejscu publicznym, z oczywiście błahego powodu z okazaniem rażącego lekceważenia przepisów prawa.

Dziennik Zachodni


Polecamy