Radość Sandecji, smutek Piasta po meczu w Nowym Sączu
Logowanie
Komentarze (7)
Do Matejko4 września 2011, 23:15A do młynu to się wszyscy nadajecie ale takiego z wiatrakiem...
GKS4 września 2011, 15:36Gratulacje, ale nie zapominajcie ze Piast grał w dużym osłabieniu i na pewni nie był to wyjściowy skład.
M.B.4 września 2011, 14:26@DemiaN, stałem kilka metrów od bramki jako foto i Bartek dobił jedynie, znajdującą się już w bramce piłkę (mam to na zdjęciach). A gola tak naprawdę można zaliczyć bramkarzowi, bo on ostatni dotknął piłkę nogą (widać na wideo) po uderzeniu Aleksandra :).
DemiaN4 września 2011, 14:02Jak dla mnie i dla wielu to Szeliga strzelił 2 gole gdyby nie dobił strzału Arka piłka minimalnie minęła by słupek lub zatrzymała by się na lini widziałem to dobrze wiec dziwi mnie że bramkę uznano Arkowi który strzelał ale tak że bardziej zaliczył bym mu asystę.A piłkarze zachowali się po meczu nieprzyjemnie ale przecież po Warcie wiecie sami ważny jest wynik nie dmuchajmy tej sprawy na pewno w kolejnym już my ani oni tak nie zrobią brava dla tych którzy byli i dopingowali.
Matejko4 września 2011, 12:39Bartek bramka stadiony swiata ale zachowanie po meczu..... nigdy sie nie spodziewalem ze cos takiego zroibicie. Dopuki ktorys gosc nie przeprosi w imieniu calej druzyny juz nie uslyszycie okrzykow kiboli z " mlynu". Tyle chcialem powiedziec!





