Radość Sandecji, smutek Piasta po meczu w Nowym Sączu
- W końcu wygrywamy i w końcu Nowy Sącz się cieszy - mówił po meczu Bartosz Szeliga, pomocnik Sandecji, zdobywca jednej z bramek. W zupełnie innym tonie wypowiadał się Rudolf Urban z Piasta. - Nic nam dzisiaj nie wychodziło tak jak należy - stwierdził.
fot. Jan Hubrich
Bartosz Szeliga, pomocnik Sandecji: Cieszę się z mojego pierwszego trafienia dla Sandecji. Myślę, ze była to ważna bramka, bo dała nam dwubramkowe prowadzenie i większy spokój w grze. W końcu wygrywamy i w końcu Nowy Sącz się cieszy i o to w tym wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie szło w dobrym kierunku.
Rudolf Urban, pomocnik Piasta: Zostało nam tylko pogratulować Sandecji, która wygrała dzisiejszy mecz w pełni zasłużenie. Nie mieliśmy dzisiaj swojego dnia, a Sandecja skrzętnie to wykorzystała. Byliśmy przygotowani na ciężki mecz, ale nic nam dzisiaj nie wychodziło tak jak należy.








