menu

Kosecki: Transfer jest tak samo możliwy, jak pozostanie w Legii

16 stycznia 2013, 12:36 | Tomasz Biliński/Polska The Times

Jakub Kosecki w weekend zapowiadał, że w poniedziałek, a najpóźniej we wtorek wyjaśni się, jaka będzie jego przyszłość w Legii Warszawa. Wczoraj wieczorem oficjalnej wiadomości wciąż nie było.

Jakub Kosecki ma kontrakt z Legią do końca tego roku
Jakub Kosecki ma kontrakt z Legią do końca tego roku
fot. sylwester wojtas

Jon Walters i inni nieszczęśnicy. Jak napastnik Stoke został pośmiewiskiem Premier League [VIDEO]

22-letni skrzydłowy przy Łazienkowskiej długo czekał na swoją szansę. Poprzedni trener Legii Maciej Skorża na niego nie stawiał. Przez to piłkarz był wypożyczany, najpierw do ŁKS Łódź, później do Lechii Gdańsk. Wrócił do Warszawy po poprzednim sezonie i został, bo Skorżę zastąpił Jan Urban (był szkoleniowcem Legii przed Skorżą). - Trener mi zaufał. „Urosłem” zwłaszcza wtedy, gdy powiedział mi, że już nie muszę nikomu udowadniać, czy zasługuję na grę w tym klubie - przyznał Kosecki, który nie raz podkreślał, że w Legii chce zostać na dłużej.

- Od dziecka o tym marzyłem i nic się w tej kwestii nie zmieniło - powiedział syn Romana, byłego gracza Legii i reprezentanta Polski. - Chciałbym już mieć to za sobą, ale nie jest to takie łatwe. Chcę grać w Legii, ale też znam swoją wartość. W ostatnim czasie razem z moim menedżerem [Cezary Kucharski - red.] odbyliśmy wiele spotkań, ale wciąż się zastanawiamy, co zrobić. Na szczęście mam czas, podchodzę więc do tego spokojnie, zamierzam odpowiednio przygotować się do rundy wiosennej i czekać na rozwój wypadków - tłumaczył Kosecki, którego obecny kontrakt z Legią (swoją drogą jeden z najniższych w pierwszym zespole) wygasa w grudniu tego roku.

Negocjacje z Koseckim trwały od kilku tygodni. Prowadził je jeszcze Marek Jóźwiak, który na początku stycznia został zwolniony z funkcji dyrektora ds. transferów. Rozmowy zaczęły się od początku, a osobą decyzyjną jest nowy prezes Legii Bogusław Leśnodorski.

- Muszę przyznać, że nowy prezes zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i z tego co wiem ma już dla mnie przygotowaną ofertę, ale jej jeszcze nie widziałem - wyjaśnił Kosecki, który dodał, że w tej chwili nie można wykluczyć żadnej opcji. Nawet transferu już tej zimy. - Jest tak samo możliwy jak pozostanie w Legii. W klubie nie ma graczy nie na sprzedaż - zakończył strzelec dziewięciu goli w rundzie jesiennej.

Polska The Times


Polecamy