menu

Górnikowi Wałbrzych grozi wycofanie z 2. ligi

25 listopada 2011, 11:58 | Artur Szałkowski/Naszemiasto.pl

Waży się przyszłość Górnika Wałbrzych. Po tym, jak w ostatnich latach z olbrzymimi problemami udało się wydźwignąć klub z poziomu A-klasy i po 12 latach przerwy wprowadzić na szczebel centralny rozgrywek, Górnikowi znów zajrzało w oczy widmo wycofania się z 2. ligi.

Kibice marzą o wielkim Górniku w Wałbrzychu
Kibice marzą o wielkim Górniku w Wałbrzychu
fot. Polskapresse

Dotarliśmy do nieoficjalnych informacji, z których wynika, że zadłużenie Górnika, między innymi z tytułu premii dla zawodników oraz rachunków za transport na mecze, wynosi już ponad 300 tys. zł. Dla porównania, roczny budżet klubu, to zaledwie 800 tys. zł i jest najniższy spośród wszystkich klubów drugoligowych.

- W trakcie sezonu mamy okazję rozmawiać z piłkarzami, trenerami czy działaczami naszych ligowych rywali i nigdzie nie jest tak źle, jak u nas - mówi nam w rozmowie jeden z piłkarzy Górnika Wałbrzych, prosząc o anonimowość. - Drużyny z miast 20- 30-tysięcznych mają budżety 3-4 razy wyższe od naszego.

Na razie piłkarze i trenerzy Górnika nie zamierzają rozglądać się za nowym miejscem pracy. Czekają na efekt rozmów pomiędzy przedstawicielami zarządu klubu oraz władz Wałbrzycha i biorą udział w treningach. W klubie trwają przygotowania do rundy wiosennej rozgrywek. Ustalono już wstępnie mecze sparingowe z Czarnymi Żagań oraz GKS Katowice.

Rozwiązaniem problemu piłkarskiego Górnika ma być projekt Romana Szełemeja, prezydenta Wałbrzycha. Chce on powołać Fundację Invest-Wałbrzych, do której ma trafiać połowa rocznych wpływów od inwestorów działających na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Parku. Pieniądze byłyby przeznaczane na rozwój kultury i sportu w regionie wałbrzysko-noworudzkim.

- Trwają formalności związane z rejestracją fundacji, w które zaangażowane są między innymi gmina Wałbrzych i zarząd Invest-Park - tłumaczy Anna Żabska, asystentka prezydenta Wałbrzycha. - Fundacja powinna zostać zarejestrowana w ciągu najbliższych tygodni.

Włodzimierz Ciołek, wychowanek Górnika Wałbrzych, były reprezentant kraju i medalista piłkarskich mistrzostw świata mówi, że taki projekt powinien być zrealizowany już dawno.

- Byłe władze Wałbrzycha nie dołożyły starań, by przekonać działające w strefie zakłady do inwestowania w sport. Dlatego nie może się on podźwignąć z zapaści, w którą wpadł po zamknięciu kopalń - mówi Ciołek.


Polecamy