Dominik Furman po meczu Legia Warszawa - Wisła Płock: Mam do siebie spore pretensje
9 maja 2018, 22:13 | Tomasz Biliński, Tomasz Dębek
Mimo przegrywania 0:2, dzięki niezwykłej walce w drugiej połowie płocczanie zdołali doprowadzić do remisu. Cały wysiłek zdał się jednak na nic, gdy Dominik Furman niefrasobliwie stracił piłkę na własnej części boiska. Futbolówkę przejęli Legioniści, a chwilę później do siatki wpakował ją Cafu. Wisła wraca do domu bez punktu i w konsekwencji oddala się od europejskich pucharów.
fot.
Komentarze (0)
>