menu

3 liga. Siarka Tarnobrzeg anulowała transfer Krzysztofa Ropskiego do Motoru Lublin!

17 stycznia 2020, 12:04 | DW

Wszystko wskazuje na to, że Krzysztof Ropski pozostanie piłkarzem Siarki Tarnobrzeg. Podkarpacki klub w związku z rzekomym niewypełnieniem przez piłkarza oraz jego nowy klub, Motor Lublin, warunków klauzuli, anulował transakcję i zwrócił lublinianom pieniądze za transfer!


fot. Marcin Radzimowski

Treść komunikatu opublikowanego przez Siarkę Tarnobrzeg na jej profilu na portalu facebook.com jest następująca:

"W związku z niewypełnieniem przez klub z Lublina oraz samego zawodnika warunków kontraktu dotyczących klauzuli odstępnego, Krzysztof Ropski nadal pozostaje zawodnikiem Siarki. Kwota przekazana na rachunek bankowy Siarki przez Motor została zwrócona na konto klubu z Lublina, a zawodnik został wezwany do wypełniania obowiązków wynikających z kontraktu z Siarką."

Przypomnijmy, że klauza zawarta w kontrakcie Krzysztofa Ropskiego z Siarką była ważna do 15. stycznia tego roku. W przypadku anulowania transakcji z Motorem Lublin, każdy klub chcący sprowadzić Ropskiego do siebie w tym okienku transferowym, będzie musiał negocjować nową cenę za zawodnika.

Kontrakt Krzysztofa Ropskiego z Siarką Tarnobrzeg wygasa z końcem tego sezonu. Jeśli więc Siarka będzie chciała uzyskać jakieś pieniądze za tego piłkarza, to powinna sprzedać go jeszcze podczas tego okienka transferowego.

To czy do tego dojdzie wcale nie jest jednak przesądzone.

- Zarówno Motor Lublin, jak i Krzysztof Ropski nie wypełnili wszystkich warunków kontraktu dotyczących klauzuli odstępnego, więc zwróciliśmy im pieniądze jakie nam za niego przelali, a sam Krzysiek pozostaje naszym piłkarzem. Jeśli jednak w czasie tego okienka transferowego znajdzie się chętny do rozmów o jego transferze klub, to my do takich rozmów zasiądziemy. Niezależnie, czy tym klubem będzie Motor, czy jakikolwiek inny. Nie będziemy blokować zawodnikowi drogi do rozwoju. Jeśli jednak nie znajdzie się nikt, kto nas przekona swoją ofertą, to my na tym też nie ucierpimy. Zostaniemy do końca sezonu z bardzo dobrym napastnikiem w składzie - powiedział nam prezes Siarki Tarnobrzeg, Dariusz Dziedzic.


Polecamy