menu

U-21: Jakub Łabojko opuścił zgrupowanie. Z Wrocławia został już tylko Jakub Wrąbel

13 października 2018, 21:28 | Kaja Krasnodębska

Czesław Michniewicz na październikowe zgrupowanie powołał trzech zawodników Śląska Wrocław. Kamil Dankowski z powodu kontuzji obóz opuścił już w środę, a teraz z powodu urazu stopy w jego ślady poszedł Jakub Łabojko. W Gdyni na meczu z Gruzją pojawi się już tylko Jakub Wrąbel.

Jakub Łabojko z powodu kontuzji opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 21.
Jakub Łabojko z powodu kontuzji opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 21.
fot. Fot. Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa

Po przegranym meczu z Legią Warszawa aż trzech zawodników Śląska Wrocław rozpoczęło przygotowania do wyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Polski do lat 21. W poniedziałek w Grodzisku Wielkopolskim musieli stawić się Kamil Dankowski, Jakub Łabojko oraz dowołany w ostatniej chwili Jakub Wrabel. W składzie na wtorkowy mecz z Gruzją ma szansę znaleźć się jedynie ten ostatni. Zarówno obrońca, jak i jego rok młodszy klubowy kolega, podczas treningów doznali urazów, które zmusiły ich do wcześniejszego powrotu do domu.

Dankowski obóz opuścił jeszcze przed wyjazdem do Danii. W środę wyjechał z Grodziska, po tym jak skręcił staw skokowy. Od tej pory leczy się u klubowych lekarzy. Teraz medycy Śląska będą mieli jeszcze więcej pracy. Do Wrocławia wrócił Jakub Łabojko. Pomocnik z Trójmiasta wyjechał w sobotę. Powodem okazała się kontuzja stopy, która uniemożliwia występ w ostatnim meczu eliminacji młodzieżowych Mistrzostw Europy do lat 21.

Łabojko nie zagrał także w piątkowym starciu z Danią. Spotkanie w Aalborgu zakończyło się remisem 1:1, a jedynego gola dla Biało-Czerwonych zdobył Dawid Kownacki. Tamto spotkanie z trybun obserwował również Wrąbel. Golkiper zdaje się być trzecim w kolejce do wyjściowego składu. Po powołaniu Bartłomieja Drągowskiego do seniorskiej reprezentacji numerem jeden stał się Kamil Grabara, natomiast na swoją szansę czeka jeszcze regularnie grający w Górniku Zabrze Tomasz Loska.


Polecamy