menu

Stanowski i Borek: Następcy Brzęczka nie poznamy w czwartek. Na pewno nie będzie to ani Marco Giampaolo ani Nenad Bjelica

18 stycznia 2021, 21:16 | Jakub Niechciał

W programie na "Kanale Sportowym" dziennikarze Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski spekulowali na temat potencjalnych następców zwolnionego w poniedziałek selekcjonera reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka. Obaj są zdania, że nazwiska jego następcy nie poznamy w czwartek. Na pewno nie będzie to również faworyt bukmacherów.

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek
fot. fot. adam jankowski / polska press

Jerzy Brzęczek na razie został tylko odsunięty od pracy. Formalnie zwolniony zostanie w czwartek 21 stycznia na zarządzie PZPN. Na czwartek, na godzinę 15, zaplanowano również konferencję prasową online, na której prezes PZPN Zbigniew Boniek ma szczegółowo wyjaśnić powody, dla których zdecydował się na zmianę selekcjonera reprezentacji.

[polecane]21172445[/polecane]

Wszyscy z góry założyli, że w czwartek poznamy również nazwisko następcy Brzęczka. Okazuje się jednak, że nie jest to wcale takie pewne. Powołując się na swoją poniedziałkową rozmowę z Bońkiem Stanowski zapewnił, że nie poznamy. Zgodził się z nim Borek, który swoimi kanałami dowiedział się, że o zwolnieniu selekcjonera nie wiedział żaden z piłkarzy reprezentacji Polski. Nawet Robert Lewandowski, którego niektórzy widzieli w roli "współsprawcy" tej zmiany.

Wszyscy pamiętamy jego reakcję po porażce z Włochami w Lidze Narodów (0:2). Zapytany o to, jakie wskazówki na mecz otrzymała od selekcjonera drużyna, kapitan reprezentacji najpierw wymownie milczał, a następnie ciężko westchnął. Niemal wszyscy odebrali to jako wotum nieufności wobec Brzęczka. napisał:

Zdaniem bukmacherów faworytem do przejęcia po nim kadry jest Marco Giampaolo, były trener AC Milan i Torino. Wśród potencjalnych kandydatów są również m.in. były trener Lecha Poznań Nenad Bjelica, Massimiliano Allegri, Luciano Spalletti i Gianni De Biasi, a także Lucien Favre, do niedawna trener Borusii Dortmund. Wśród Polaków najwyższe notowania mają Adam Nawałka, Jacek Magiera i Michał Probierz.

Stanowski, powołując się na słowa Bońka, jest jednak zdania, że nowym selekcjonerem nie zostanie żaden z faworytów bukmacherów. - Na pewno nie będzie to ani Giampaolo, ani Bjelica - podkreślił. napisał: