menu

Kibice Ruchu Chorzów nie będą rzucać jajkami w prezydenta

5 września 2019, 14:43 | R

W czwartek w Chorzowie odbędzie się manifestacja kibiców Ruchu Chorzów domagających się od władz miasta dotrzymania słowa w kwestii budowy nowego stadionu. Organizatorzy przemarszu wystosowali do fanów pismo z instrukcją, czego nie należy robić podczas przemarszu. Niektóre punkty są dość ciekawe...


fot. Lucyna Nenow

Czwartkowa manifestacja kibiców Ruchu w Chorzowie rozpocznie się o godzinie 16 na skrzyżowaniu ulic Wolności oraz Chrobrego.

Grupa "Ultras Niebiescy" opracowała zasady, jakie będą obowiązywały podczas tego wydarzenia.

Oto treść instrukcji:

"1) Słuchamy przewodniczących manifestacji, którzy zaczynają oraz kończą manifestacje.

2) Jesteśmy wkurzeni, ale idziemy manifestować, a nie niszczyć. W związku z tym nie niszczymy nic po drodze, nie wyrywamy znaków na pamiątkę, nie dewastujemy lokalnych sklepów, których właściciele też chcą stadionu tak jak my, nie wyrywamy palm na rynku.

3) Jeśli Prezydent będzie miał odwagę i wyjdzie z nami rozmawiać to nie rzucamy niczym w niego. Wiadomo, że na świecie są popularne rzuty jajkami czy pomidorami w nielubianych polityków, natomiast to daje pretekst do atakowania zgromadzenia.

4) Przestrzegamy podstawowych zasad kultury osobistej.

5) Na manifestacji jest całkowity zakaz picia alkoholu oraz bycia pod jego wpływem.

Jeśli ktoś się nie dostosuje, będą wyciągane surowe konsekwencje przez osoby, które będą odpowiedzialne za porządek podczas naszego zgromadzenia i które będą ubrane w jednolite białe koszulki. Ich poleceń również należy słuchać i przestrzegać.

Zasady trudne, bo jednak jesteśmy niesfornymi kibolami i nie lubimy się niczemu podporządkowywać, ale tym razem idziemy manifestować i walczyć o stadion w sposób kulturalny. Jeżeli będziemy robić głupoty to damy pretekst prezydentowi do rozwiązania manifestacji. A nie po to osoby to brały na swoje barki i nie po to to organizują, żeby szybciej się to zakończyło niż zaczęło. Myślmy o sobie nawzajem, myślmy o Ruchu, myślmy o stadionie!."

Manifestację poprzedziła w ostatnich dniach akcja plakatowa wymierzona w prezydenta Andrzeja Kotalę, pojawił się także bilboard z hasłem "Panie prezydencie! Proszę pamiętać dane nam słowo. Nowy stadion w Chorzowie obowiązkowo!".