menu

Resovia zagra w 1 Lidze! Znów wygrała w rzutach karnych

31 lipca, 19:50 | DW

Baraże o 1 Ligę. Resovia po raz kolejny zagrała w barażach na remis. Tym razem w jej meczu nie padła żadna bramka aż do konkursu rzutów karnych. W nim bezbłędnie do ósmej serii strzelali zarówno zawodnicy Resovii i Stali Rzeszów. O awansie tych pierwszych zadecydowała interwencja Marcela Zapytowskiego. Młody bramkarz wybronił uderzenie Wiktora Kłosa i to właśnie Biało-Czerwoni zagrają na boiskach Fortuna 1 Ligi!

Resovia awansowała do Fortuna 1 Ligi! Potrzebowała rozegrać aż 240 minut i wygrać dwa konkursy jedenastek
Resovia awansowała do Fortuna 1 Ligi! Potrzebowała rozegrać aż 240 minut i wygrać dwa konkursy jedenastek
fot. brak

Własne boisko i doping kibiców był na pewno atutem Resovii. Ostatnia forma więcej szans nakazywała dawać Stali. Czy to jednak mogło mieć znaczenie, kiedy o wszystkim miało decydować jedno spotkanie? Tutaj nie było już miejsca na błąd, szansy na odrobienie punktów w następnym meczu. Trzeba było wspiąć się na wyżyny swoich możliwości właśnie w tym dniu.

Mecz nie stał jednak na wysokim sportowo poziomie. Znacznie dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze, lecz niewiele z tego wynikało. Oba zespoły przede wszystkim nie chciały stracić gola. Było to widoczne przez niemal całe 120 minut. Zawodnicy zdołali jednak stworzyć kilka ładnych akcji. Najpierw w 11. minucie blisko była Stal. Znakomita wrzutka z głębi pola, Głowacki przyjął sobie piłkę w polu karnym i już miał uderzać, ale w ostatniej chwili wybił mu ją stoper gospodarzy.

Po nieco ponad pół godzinie gry na prowadzenie mogła wyjść Resovia. Maksymilian Hebel uderzył z powietrza na bramkę, Kaczorowski nie złapał futbolówki, a czyhał już przed nim napastnik Resovii. Ostatecznie młody bramkarz naprawił swój błąd.

Piłkarze obu drużyn przebudzili się jeszcze na ostatni kwadrans. 84. minuta - wrzutka w pole karne z rzutu wolnego, na raty wybijają zawodnicy Stali, a resoviacy raz za razem uderzali na bramkę. W końcu do futbolówki dopadł Twardowski, który z kilku metrów huknął na bramkę i świetnie zachował się Kaczorowski. Młody bramkarz uratował Stali remis.

W dogrywce niektórym brakowało sił, co można było wykorzystać. Otworzyły się niektóre sektory boiska, a więc i szans na zdobycie bramki było też więcej. Przed setną minutą gry uderzył na bramkę jeden z zawodników Stali. Słupek uratował gospodarzy. Po chwile Resovia wyszła z kontratakiem, Dziubiński znalazł się przed polem karnym i mocno uderzył. Z problemami obronił to Kaczorowski. Ostatnie słowo należało do gości. Piłka do Pieczary, ale nie opanował on piłki i nie padł strzał w odległości kilku metrów od bramki.

O awansie zadecydowały rzuty karne. W nich do pewnego momentu bezbłędnie strzelali wszyscy zawodnicy. Pięć serii bez obronionej jedenastki, zespoły grały więc do pierwszej pomyłki. Szóstą serię rozpoczął Twardowski ładnym strzałem. Zakończył ją Kostkowski, którego pierwszy strzał wybronił Marcel Zapytowski. Młody bramkarz przekroczył jednak linię i musiał się pilnować, bo zobaczył za naruszenie przepisów kartkę. Przy wyniku 7:6 bramkarz Resovii świetnie spisał się w bramce i wybronił uderzenie Wiktora Kłosa. Resovia w Fortuna 1 Lidze!

FORTUNA 1 LIGA w GOL24


Więcej o 1. LIDZE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy


Polecamy