menu

Liga Narodów. Holandia - Polska. Niderlandzkie media: „Remis Holandii 2:2 z Polską kończy zwycięską passę 19. meczów na De Kuip”

12 czerwca 2022, 01:39 | JacK

Holenderska prasa, podobnie jak reprezentanci „Oranje” i ich selekcjoner Louis van Gaal, umiarkowanie zadowoleni przyjęli remis 2:2 z reprezentacją Polski w Lidze Narodów na De Kuip w Rotterdamie. W komentarzach pomeczowych wyczuwa się rozczarowanie podziałem punktów, ale też satysfakcję z utrzymania pierwszego miejsca na półmetku rozgrywek w wyrównanej grupie.

Polscy kibice na De Kuip w Rotterdamie uciszyli "Pomarańczowych"
Polscy kibice na De Kuip w Rotterdamie uciszyli "Pomarańczowych"
fot. AP/EASTNEWS

„De Telegraaf”: „Rozczarowująca utrata punktów Oranje przeciwko Polsce; chybiony karny w ostatniej fazie doliczonego czasu” – utyskuje w tytule meczowego sprawozdania „De Telegraaf”. I podkreśla: „To oznacza pierwszą stratę punktów w tej edycji Ligi Narodów drużyny trenera reprezentacji Louisa van Gaala”, nie mogąc odżałować, że „Tuż przed końcem reprezentacja Holandii miała doskonałą okazję do wygrania meczu, kiedy po interwencji VAR podyktowano karnego, którego przestrzelił Memphis Depay”.

Depay jest pierwszym piłkarzem „Oranje”, który przestrzelił w reprezentacji trzy rzuty karne – wylicza Opta Johan na Twitterze:

[twitter]https://twitter.com/OptaJohan/status/1535723986985922564[/twitter]

„Pomimo remisu Pomarańczowy nadal prowadzi w grupie 4 dywizji A Ligi Narodów z siedmioma punktami w trzech meczach” – zauważa „De Telegraaf”.

„W końcowej fazie Pomarańczowi grali pełną parą o wygraną z przyklejonymi do ściany Polakami, ale piłka po prostu nie wypadła. Depay zepsuł rzut karny, a chwilę później wykonał ładne uderzenie głową pod poprzeczkę bramkarza Skorupskiego. I tak zasłużone zwycięstwo nie przyszło Oranje, którzy wciąż są niepokonani w kadrze narodowej Van Gaala” – ocenia amsterdamski dziennik.

Wydawany w Rotterdamie „Algemeen Dagblad” tytułuje relację: „Oranje musi zadowolić się punktem przeciwko Polsce po nieudanym karnym Memphis w dogrywce”. I dalej: „W bardzo ciekawym meczu drużyna Oranje nie osiągnęła dziś wieczorem więcej niż remis 2:2 z Polską. Reprezentacja Holandii wykazała się odpornością, ale też przez długi czas wyglądała niedbale. Memphis Depay przegapił ostateczną szansę na wygraną w klimatycznym Kuip z nieudanym rzutem karnym w 91. minucie.
Piłki odskakujące od stóp, nieostrożne podania, nieporozumienia: reprezentacja Holandii zmagała się równie mocno ze sobą, jak z przeciwnikiem. Polska zagrała zacięty mecz, bez gwiazdy Roberta Lewandowskiego”.

„Graconete Live” wylicza na Twitterze, że „Holandia jest niepokonana w 29. kolejnych meczach na De Kuip w Rotterdamie”, zaliczając 23 zwycięstwa i 6 remisów, ale dodaje, że „Remis Holandii 2:2 z Polską kończy zwycięską passę 19. meczów na De Kuip”.

[twitter]https://twitter.com/GracenoteLive/status/1535724271384797192[/twitter]

„NOS Studio Voetbal” jest bardziej stanowczy w ocenie: „Uparci Polacy frustrują Oranje, którzy tracą wygraną w dogrywce. VAR ma dziś wiodącą rolę. Cash robi rękę, a Pomarańczowi dostają karnego. Ale Depay pozostawia swoją szansę z numerem 42 niewykorzystaną” – żałuje niderlandzki program telewizyjny.

„Reprezentacja Holandii wciąż prowadzi w swojej grupie Ligi Narodów. Trener reprezentacji Louis van Gaal po raz kolejny postawił na silną drużynę, która po słabej pierwszej połowie wykazała odporność z Polską (2:2). Zwycięstwo było do zgarnięcia, ale Memphis Depay strzelił karnego w słupek w dodatkowym czasie” – wyjaśnia piłkarski NOS.

„VAR ma dziś wiodącą rolę. Cash robi rękę, a Pomarańczowi dostają karnego. Ale Depay traci swoją szansę jako 42. niewykorzystany karny w historii Pomarańczowych” – wytyka na Twitterze:

[twitter]https://twitter.com/NOSvoetbal/status/1535722384732434433[/twitter]

„Polska to zwykle drużyna supergwiazdy Roberta Lewandowskiego, ale dostał noc odpoczynku. Nie zagrał też Arek Milik, napastnik, który kiedyś strzelał swoje bramki dla Ajaksu (…) Polacy zrobili wszystko, by utrzymać remis (…) Ze względu na remis Belgii z Walią, Oranje nadal mają trzy punkty przewagi nad konkurentami – Polską i Belgią” – kończy ocenę niderlandzka telewizja.

„De Volkskrant” wyraża mieszane uczucie: „Nie wszystko idzie dobrze z Oranje, ale duch walki jest w porządku” i podsumowuje:

„To była zresztą sobotnia impreza w Kuip, bez względu, kto by wygrał remis też był fajnym wynikiem, zasłużonym właśnie przez żarliwe dopingowanie wszystkich tych Polaków na trybunach. Polacy prosto z kraju i polscy emigranci z Holandii napływali do Rotterdamu, gdzie w imponujący sposób dawali się słyszeć i regularnie zagłuszali Pomarańczowych śpiewami i wiwatami. Stworzyło to wspaniałą atmosferę pod stalowobłękitnym niebem (...) Przypuszczalnie prawie wszyscy wrócili do domu zadowoleni, bo to był piękny piłkarski wieczór pod zachodzącym słońcem”.

Tygodnik „Voetbal International” także zwraca uwagę na publiczność na De Kuip: „Polacy „u siebie” w Rotterdamie robili więcej hałasu niż Holendrzy” – podsumowuje „VI”.