menu

PGE GKS Bełchatów już szykuje się na Wigry

18 lipca 2017, 18:25 | Paweł Hochstim

W sobotę o godz. 19 bełchatowianie na własnym stadionie w meczu 1. rundy Pucharu Polski podejmą rewelację poprzedniej edycji Podopieczni trenera Mariusza Pawlaka nie mieli żadnych problemów z awansem do tej fazy rozgrywek, pokonując w Bielsku-Białej trzecioligowy Rekord 6:2. Dzięki temu pierwszym spotkaniem w tym sezonie w Bełchatowie będzie starcie z pierwszoligowcem.

Bełchatowianie chcieliby przypomnieć się piłkarskim kibicom daleko zachodząc w rozgrywkach Pucharu Polski. W sobotę muszą pokonać Wigry Suwałki, które kilka miesięcy temu grały w półfinale
Bełchatowianie chcieliby przypomnieć się piłkarskim kibicom daleko zachodząc w rozgrywkach Pucharu Polski. W sobotę muszą pokonać Wigry Suwałki, które kilka miesięcy temu grały w półfinale
fot. Dariusz Śmigielski

Poprzeczka bez wątpienia będzie wisiała wyżej i to nie tylko dlatego, że Wigry występują w pierwszej, a Rekord w trzeciej. Suwalska drużyna w poprzedniej edycji Pucharu Polski spisywała się rewelacyjnie, wyrzucając m.in. Termalikę Bruk-Bet Nieciecza, czy Górnika Zabrze. Marsz suwalskiej drużyny zakończył się w półfinale, gdy lepsza od niej okazała się Arka Gdynia, która później sięgnęła po to trofeum. Gdynianie mieli jednak z Wigrami spore problemy, bo po zwycięstwie w Suwałkach 3:0 w rewanżu przegrywali już 0:2. Ostatecznie skończyło się na wygranej Wigier 4:2, ale awansowała Arka.

Bełchatowianie w Bielsku-Białej pokazali, że siłę ofensywną mogą mieć w nadchodzącym sezonie bardzo dużą. Trudno, żeby było inaczej, skoro właściwie każdy z graczy pozyskanych w letniej przerwie w poprzednim klubie notował bardzo wysoką skuteczność.

Na razie na gwiazdę drużyny Pawlaka typowany jest Emile Thiakane. 25-letni Senegalczyk zdobył jednego gola, a do tego dołożył aż trzy asysty. Silny i wysoki pomocnik, którego bełchatowianie wypatrzyli w trzecioligowym Sokole Kleczew, rzeczywiście ma zadatki na to, by stać się liderem walczącego o powrót na zaplecze ekstraklasy zespołu.

Oprócz Thiakane, w bełchatowskiej drużynie zadebiutowali także Robert Chwastek, Łukasz Pietroń i Marcin Garuch. W drugiej połowie na boisku pokazali się także wychowankowie PGE GKS Bartłomiej Zieliński i Daniel Chwałowski, którzy do tej pory występowali w drużynie juniorów oraz czwartoligowych rezerwach.

Piłkarze PGE GKS w niedzielę późnym wieczorem wrócili do Bełchatowa, a od poniedziałku przygotowują się do meczu z Wigrami. Dzień przed meczem piłkarze PGE GKS zostaną zaprezentowani kibicom podczas pikniku rodzinnego.


Polecamy