menu

Pierwsze wzmocnienie Odry. Wypożyczony napastnik z ekstraklasy

16 stycznia 2019, 15:20 | Kaja Krasnodębska

Dawid Błanik pierwszym zimowym wzmocnieniem Odry Opole. Dla 21-letniego napastnika półroczne wypożyczenie to powrót na południe Polski.


fot. Andrzej Szkocki/Polska Press

Mimo, że spadek raczej jej nie grozi, Odra Opole z rundy jesiennej zadowolona być nie może. Dopiero dwunaste miejsce w ligowej tabeli i aż dziewięć porażek - od ekipy prowadzonej przez Mariusza Rumaka kibice oczekiwali nieco więcej. Na lepszy wynik liczą także wiosną. Poprzedni sezon, pierwszy po powrocie na zaplecze Lotto Ekstraklasy, opolanie zakończyli na jedenastej pozycji. Teraz ambicje są nieco większe.

W przeciwieństwie do większości stawki Odra ma za sobą dopiero dwadzieścia spotkań. Ze względu na warunki pogodowe, nie odbył się jej wyjazdowy mecz z Wigrami Suwałki. Nowy termin nie jest jeszcze znany, na razie podopieczni Rumaka wystartować mają w pierwszy weekend marca w Jastrzębiu, gdzie zmierzą się z nieco bogatszym w punkty GKS-em.

To będzie wyjątkowe spotkanie dla Dawida Błanika. Nie tylko ze względu na możliwość oficjalnego debiutu w Opolu. 21-latek urodził się właśnie w Jastrzębiu, na trybunach z pewnością pojawią się więc jego bliscy. W GKS-ie napastnik nigdy jednak nie występował. Przed transferem do Pogoni, z którą związany jest od roku, był zawodnikiem młodzieżowych zespołów MFK Karviny oraz GKS-u Tychy. Ten ostatni pozwolił mu na debiut w seniorskiej piłce oraz transfer do Lotto Ekstraklasy.

Umowa z Portowcami obowiązywać będzie do 30 czerwca 2021 roku, ale w ich barwach w tym sezonie już nie zagra. Zamiast tego zawalczy o miejsce w składzie z Szymonem Skrzypczakiem oraz Ivanem Martinem. Dla młodego zawodnika w tej chwili regularna gra jest najważniejsza, a w Szczecinie nie miał na nią większych szans. Jesienią pod okiem Kosty Runjaicia wystąpił dziewięć razy, tylko raz pokazał się w wyjściowym składzie. Częściej grał w III-ligowych rezerwach.

Teraz wraca do I ligi, gdzie przed rokiem radził sobie naprawdę nieźle. 29 meczów przyniosło mu cztery bramki oraz dwie asysty.