menu

PGE Stal Mielec pokonała Chojniczankę Chojnice. Ta wygrana sprawia, że mielczanie wciąż walczą o awans

20 kwietnia 2019, 20:10 | Kuba Zegarliński

PGE Stal Mielec pokonała Chojniczankę Chojnice. Taki wynik sprawia, że mielczanie wciąż mogą marzyć o awansie do ekstraklasy.

Piłkarze PGE Stali Mielec wciąż liczą się w walce o awans
Piłkarze PGE Stali Mielec wciąż liczą się w walce o awans
fot. Kuba Zegarliński

Wygrana Stali sprawiła, że Raków musi czekać na awans do następnej kolejki. Gospodarze awansowali w tabeli na 3 pozycje, a do wicelidera z Łodzi tracą 7 punktów. Dla Chojniczanki była to pierwsza porażka w lidze od 4 spotkań.

– Absolutnie wszyscy wierzymy w cel, który sobie założyliśmy. Jeśli pomogą nam kibice to będzie nam łatwiej w tym meczu. Wraz z piłkarzami prosimy o wsparcie do końca – mówił przed meczem trener Artur Skowronek.

Mielczanie podchodzili jednak do spotkania z Chojniczanką wiedząc, że ŁKS wygrał z Sandecją (2:0) i odskoczył już na 10 „oczek”. Można był więc podejrzewać, że ciążyć będzie na nich dodatkowa presja.

Nic takiego jednak nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie, wynik z Łodzi podziałał na nich jak legalny doping i od pierwszych minut ruszyli z huraganowymi atakami. Tworzyli je sobie atakiem pozycyjnym oraz szybkim kontrami, które zwykle były wyprowadzane skrzydłami.

Brakowało jednak strzałów. Dośrodkowania, choć groźne, zwykle były niecelne. Od czego jednak w Mielcu są specjaliści od zdobywania goli ze stałych fragmentów gry.

W 19.minucie wynik spotkania otworzył pięknym strzałem z rzutu wolnego Krystian Getinger. Popularny „Getek” uderzył idealnie lewą nogą tuż nad murem. Piłka wpadła w samo okienko, a bramkarz gości, Radosław Janukiewicz nie miał nic do powiedzenia.

Nie minęły nawet trzy minuty, a mielczanie cieszyli się z kolejnego gola. Znów rzut wolny, znów piłka mniej więcej na 20.metrze od bramki, ale tym razem strzał prawą nogą Bartosza Nowaka. Piłka idealnie wpadła w okienko, Janukiewicz znów bez szans.

Jeśli chodzi o gole z wolnych, to nie wiemy czy jest to jakiś rekord sezonu, ale mamy podejrzenia, że tak właśnie jest. Oczywiście jeśli chodzi o szybkość zdobycia dwóch takich bramek z rzędu.

Chojniczanka wydawała się przypominać boksera po ciężkim zderzeniu z deskami. Piłkarze tego zespołu wydawali się być tłem dla gospodarzy, ale nagle przeprowadzili akcję, która dała im nadzieję.

W 31.minucie Podgórski zaraz spoza linii pola karnego gospodarzy zagrywa miękko do dobrze wysuniętego Mikołajczyka, a ten umieścił piłkę w siatce po strzale głową.

Stal szybko jednak udowodniła, że to był wypadek przy pracy. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Bartosz Nowak. Ty razem po akcji indywidualnej, dryblingu na 20 metrze, oddał pewny strzał zaraz obok słupka gości.

Druga połowa zaczęła się jednak od gola dla gości po rzucie karnym. W 51.minucie strzał z jedenastu metrów na gola zamienił Mikołajczak, choć telewizyjne powtórki pokazały, że sędzia mógł wstrzymać się od wskazywania na wapno.

Od tego momentu gra przeniosła się nieco w okolice środka pola. Chojniczanka nie miała tyle sił i jakości, by przeprowadzać skuteczny atak pozycyjny, z kolei Stal bardzo umiejętnie wybijała ich z rytmu i czekała na okazję do kontry.

Taka zdarzyła się w 76.minucie. Długie podanie od de Amo Pereza otrzymał Paluchowski, który pomknął w kierunku bramki Janukiewicza, ale w granicach pola karnego padł faulowany przez obrońcę gości. Telewizyjne powtórki znów dały margines do interpretacji czy faul był w polu akrnym, czy tuż przed nim.

Tym bynajmniej nie zamierzał się przejmować Josip Sojlić, który bardzo pewnie wykonał karnego. Było 4:2 dla Stali.

Taki wynik utrzymał się już do końca meczu i mielczanie mogli znów cieszyć się z wygranej. Strata do ŁKS-u nadal wynosi 7 punktów, ale po takim meczu naprawdę można mieć wiarę, że ta różnica jest jeszcze do zniwelowania.

PGE FKS Stal Mielec – Chojniczanka Chojnice 4:2 (3:1)

Bramki: 1:0 Getinger 18–wolny, 2:0 Nowak 21–wolny, 2:1 Mikołajczak 31, 3:1 Nowak 42, 3:2 Mikołajczak 51–karny, 4:2 Soljic 77–karny.

ZOBACZ TAKŻE - Grzegorz Lato był naszym gościem w programie Stadion Extra
[xlink]8ead9879-6e35-dc73-9a27-ad0896943424,8d5d780c-516c-a44d-47d9-0f6047a8b218[/xlink]