menu

Papikjan już zdrowy, ale z Siarką PGE GKS zagra bez Flaszki

9 maja 2017, 13:01 | Paweł Hochstim

Agwan Papikjan wrócił do treningów po wyleczeniu kontuzji. Lider PGE GKS Bełchatów w sobotę będzie mógł zagrać w meczu z Siarką Tarnobrzeg.


fot. Dariusz Śmigielski

Papikjan, który doznał urazu 22 kwietnia w przegranym meczu z Gryfem w Wejherowie, nie wystąpił w spotkaniach z Legionovią Legionowo i ROW Rybnik, a jego brak był bardzo widoczny. Jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, najlepszy gracz bełchatowskiego zespołu wystąpi w spotkaniu z Siarką.

Trener Mariusz Pawlak będzie miał do dyspozycji także 17-letniego napastnika Przemysława Zdybowicza, który jutro wraca z tygodniowych testów w akademii Leicester City. Młody piłkarz w spotkaniu z Legionovią wyszedł w podstawowym składzie, ale do Rybnika nie pojechał, bo już wcześniej dostał zgodę na wyjazd na testy. Dla piłkarza, który jest dopiero na początku kariery, to bezcenne doświadczenie.

Powrót Zdybowicza - a przede wszystkim Papikjana - to niestety koniec dobrych wiadomości dla kibiców PGE GKS, bo w spotkaniu z Siarką nie będzie mógł zagrać inny ważny piłkarz drużyny Pawlaka - Dawid Flaszka. W meczu z ROW Flaszka obejrzał bowiem ósmą żółtą kartkę w tym sezonie i czeka go przymusowa przerwa. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to bełchatowianie w pełnym składzie pojadą dopiero na wyjazdowe spotkanie w środę z Radomiakiem.

Na pięć kolejek przed końcem sezonu bełchatowski zespół ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Najbliższe trzy mecze nie będą łatwe, bo PGE GKS zmierzy się kolejno z zespołami z czołówki - Siarką (sobota, godz. 17), Radomiakiem (środa, 18) i świetnie spisującą się wiosną Puszczą Niepołomice (sobota, 20 maja, godz. 17 w Bełchatowie). W przedostatniej kolejce drużyna Pawlaka pojedzie do Katowic na spotkanie z broniącym się przed spadkiem Rozwojem (27 maja), a sezon zakończą meczem w Bełchatowie z Błękitnymi Stargard (3 czerwca).