menu

Nice 1 liga. Bartosz Nowak – bohater 31. kolejki Nice 1. ligi GOL24 [ROZMOWA]

15 maja 2018, 23:56 | Jacek Czaplewski

Bartosz Nowak bohaterem kolejki. W zupełnie zwariowanym meczu w Głogowie zawodnik Stali Mielec ustrzelił hat-tricka, dzięki któremu jego zespół wygrał z Chrobrym 5:3 i zachował szanse na awans do Ekstraklasy.

Bartosz Nowak
fot. Kuba Zegarliński
Bartosz Nowak
fot. Kuba Zegarliński
1 / 2

Bartosz Nowak – bohater 31. kolejki Nice 1. ligi GOL24 [ROZMOWA]


5:3 – to wynik z Głogowa. Jaki epitet pasuje do tego meczu?
Bartosz Nowak: Powiedziałbym, że to był fajny mecz dla kibica i odpowiednia wizytówka dla całej ligi. Spotkały się dwa ofensywnie grające zespoły, które miały okazję zagrać na idealnie przygotowanej murawie.

Nerwowo zaczęliście, zgadza się?
Nerwowo może nie, po prostu typowo dla nas. My „lubimy” stracić bramkę ze stałego fragmentu, a potem gonić za wynikiem cały mecz. No nie da się ukryć, że to jest nasz mankament. Rywale za łatwo strzelają gole po rożnych czy wolnych.

A jednak tym razem szybko wyrównaliście i to dzięki panu. Ile sekund minęło od momentu pierwszej bramki do drugiej?
Nie mam pojęcia, bo nie liczyłem tego. Trwało to na pewno bardzo krótko, najwyżej kilkanaście sekund. Praktycznie zaraz po wznowieniu od środka trafiłem do bramki.

A potem dołożył pan dwa gole. To pierwszy hat-trick w zawodowej karierze?
Powiem więcej – pierwszy w życiu! Jakoś nie przypominam sobie, abym w juniorach dokonał tej sztuki. To cieszy, ale jeszcze bardziej raduje, że wygraliśmy i na finiszu wciąż się liczymy w walce o Ekstraklasę.

Taka piłka, jaką zagraliście zawsze się obroni – mówił wam po spotkaniu w Głogowie trener Zbigniew Smółka.
Na boisku byliśmy spokojni o końcowy wynik. Bez nerwów dążyliśmy do tego celu. Kiedy tracisz szybko gola to najważniejsza jest cierpliwość. Nam jej w tym meczu nie zabrakło. Ucieszyła nas zwłaszcza bramka zdobyta tuż przed przerwą. W drugiej połowie rywal już raczej biegał za piłką.

Jak na kandydata do awansu to tracicie mnóstwo bramek.
Nie da się ukryć. Wiemy, że stałe fragmenty są do poprawki. Ale to też tak nie jest, że wszystko wychodzi z przodu. Wynik w Głogowie jest fajny. Ja sięgam jednak pamięcią do meczu z Chojniczanki i przypominam sobie nasze klarowne sytuacje. Było ich sporo, a jednak wtedy nie wygraliśmy. Mecz meczowi naprawdę nierówny.

Macie chyba najlepszy zestaw rywali na finiszu. Bytovia i Podbeskidzie u siebie, a pomiędzy nimi wyjazd do Stomilu.
Z doświadczenia wiem, że w tej lidze nie ma czegoś takiego jak łatwy terminarz. Nieważne czy masz serię pięciu wygranych, czy pięciu przegranych – przyjeżdża przeciwnik i jest walka na całego, na noże. Dlatego musimy być bardzo czujni w ostatnich kolejkach. Nie wolno nam dopisywać punktów przed gwizdkiem sędziego.

Po sezonie dobiega końca pańskie wypożyczenie do Stali. Co się potem wydarzy? Powrót do Ruchu Chorzów, który jest jedną nogą w 2 lidze?
Ostatnio w lidze mieliśmy maraton i tak naprawdę nie było czasu w Mielcu na to, żeby usiąść do rozmów o czymkolwiek. Ja sobie tym na razie nie zaprzątam głowy. Jest cel do osiągnięcia w postaci awansu. Jeżeli się uda, to wtedy chyba będzie wszystko jasne. Na razie skupiam się wyłącznie na misji „Bytovia”. Nic innego tak naprawdę mnie nie interesuje.

Zobacz także: Jedenastka 31. kolejki Nice 1 Ligi

;nf

Gruz, brud i wysłużone trybuny. Najgorsze stadiony w Polsce [TOP 10]

eSkadra na Mundial;nf - CIEKAWOSTKI O BIAŁO-CZERWONYCH

[wideo_iframe]//get.x-link.pl/8a2845f4-6980-1e01-1e4a-bf668f1a6013,dd391534-14f0-41ea-74ce-ff18bd1d6dac,embed.html[/wideo_iframe]


Polecamy