menu

Michał Ilków-Gołąb: Miedź - Chrobry to derby „pełną gębą"

9 sierpnia 2019, 13:00 | Rafał Hydzik

W sobotę o godz. 17:45 w Legnicy rozegrają się 53. derby Zagłębia Miedziowego pomiędzy Miedzią Legnica a Chrobrym Głogów. O emocjach związanych z tym meczem opowiada Michał Ilków-Gołąb, kapitan Chrobrego, który stał po obu stronach barykady.


fot. chrobry-glogow.pl

Nie da się ukryć, że Chrobry nie najlepiej rozpoczął sezon. Jako profesjonalista zapewne powie Pan, że do Legnicy jedziecie po trzy punkty, ale czy wierzy Pan, że drużynę w tej chwili na to stać?
Oczywiście, ze wierzę. Widzę na co dzień jak trenujemy i widzę, że nasza praca zmierza w dobrym kierunku, dlatego do meczu przystąpimy z dużą dozą nadziei i spokoju.

Jakie znaczenie mają dla Pana te derby? Ma Pan jeszcze sentyment do drużyny z Legnicy?
Takie mecze mają to do siebie, że wzbudzają dużo dodatkowych emocji. We mnie również. Jeżeli będzie mi dane zagrać, to będę chciał się zaprezentować jak najlepiej i wywalczyć zwycięstwo dla mojej drużyny.

Zawieszenie Michała Michalca może zrobić dla Pana miejsce w pierwszym składzie. To świetna okazja, by wrócić na boisko.
Pracuję codziennie na treningach i walczę o powrót do pełnej dyspozycji po długiej kontuzji (Ilków-Gołąb w październiku uszkodził więzadła - przy. RH). Mam nadzieję, że trener na ten mecz wybierze optymalną jedenastkę, ale to nie ode mnie zależy, czy moje nazwisko się w niej znajdzie.

Jak Pan jest postrzegany w obu klubach? Raz już Pan zostawił Chrobrego dla Miedzi, a teraz jest Pan ponownie w Głogowie. Są może jakieś tarcia na tej linii?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ani nie dostałem żadnych negatywnych sygnałów. Miło wspominam pobyt w Miedzi i mam sentyment do obu klubów, ale nie ukrywam, że zadomowiłem się w Chrobrym. Zrobię więc co w mojej mocy by uzyskać pozytywny rezultat dla swojego klubu.

Jako wrocławianin przeżywał Pan derby Śląska z Zagłębiem Lubin, a jako piłkarz zagrał Pan po obu stronach derbów Zagłebia Miedziowego. To podobny kaliber rywalizacji?
Przyznam szczerze, że w derbach Chrobrego z Miedzią tyle razy miałem okazję grać, albo przezywać z boku, kiedy z różnych przyczyn wypadałem, że dla mnie to są derby „pełną gębą”. Do każdego meczu staram się podchodzić bardzo profesjonalnie, ale nie ukrywam, że ten konkretny wzbudza we mnie dodatkowe emocje.

Głogów żyje meczem? To wielkie wydarzenie, ale niestety nie na własnym stadionie...
Jest pełna mobilizacja kibiców i wierzę, że wypełnią swój sektor do ostatniego miejsca. Tak samo w kwestii miejscowych - liczę, że na meczu będzie świetna atmosfera, godna tych derbów. Mam nadzieję na duże emocje, zarówno na boisku, jak i na trybunach.


Polecamy