menu

Mecz Piast Gliwice - Górnik Łęczna ONLINE. Gdzie oglądać w telewizji? TRANSMISJA NA ŻYWO

20 maja 2017, 14:01 | Kaja Krasnodębska

Sobotnim popołudniem w Gliwicach lokalnych kibiców czeka bardzo ważne w kontekście końcowego układu tabeli grupy spadkowej spotkanie. O 18.00 Piast podejmie plasującego się zaledwie pozycję niżej Górnika Łęczna. Podopieczni Franciszka Smudy jak dotąd zebrali zaledwie jedno oczko mniej niż gliwiczanie. Jak będzie wyglądało to po końcowym gwizdku? Relacja NA ŻYWO w GOL24!

Mecz Piast Gliwice - Górnik Łęczna ONLINE. Gdzie oglądać w telewizji? TRANSMISJA NA ŻYWO
Mecz Piast Gliwice - Górnik Łęczna ONLINE. Gdzie oglądać w telewizji? TRANSMISJA NA ŻYWO
fot. Lucyna Nenow / Polska Press

Mecz Piast Gliwice - Górnik Łęczna ONLINE


Piątek mógł przynieść sporo pozytywnych emocji… kibicom zarówno Piasta jak i Górnika. Porażki niżej plasujących się od nich w tabeli Ruchu Chorzów oraz Arki Gdynia nieco oddaliły widmo pożegnania się z rozgrywkami Lotto Ekstraklasy mierzącym się w sobotę przy Okrzei zespołom. Jednego spadkowicza praktycznie już znamy – mało prawdopodobnym jest, że plasujący się na ostatnim miejscu w tabeli Niebiescy ruszyli jeszcze w górę. Do piętnastej, zajmowanej w tej chwili przez gdynian pozycji tracą już trzy punkty. Dla podopiecznych Krzysztofa Warzychy ucieczka ze strefy spadkowej jest już praktycznie niemożliwa.

A to oznacza, że dla reszty zespołów pozostało już tylko jedno miejsce w strefie spadkowej. Na razie plasuje się na nim Arka i bez względu na wynik spotkania w Gliwicach, pozostanie tak jeszcze co najmniej tydzień. Łęcznianie po 34 kolejkach Lotto Ekstraklasy mają na swym koncie o jedno oczko więcej niż zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego, co daje im szóste miejsce w tabeli grupy spadkowej. Piast jak dotąd zebrał jedno oczko więcej i zajmuje pozycję wyżej. Jak będzie wyglądała sytuacja po ostatnim gwizdku? Zespół, który zwycięży w sobotę będzie więc już praktycznie pewnym pozostania w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. Gra jest więc warta świeczki.

Oba zespoły bardzo korzystnie będą wspominały wtorkowe spotkania. Zarówno łęcznianie jak i Piast po solidnych pierwszych połowach oraz świetnych drugich zwyciężyli ze swymi rywalami 3-0. Trzy oczka bardzo poprawiły zarówno sytuację w tabeli jak i morale drużyn. Zwłaszcza, że wszystkie sześć goli padło po przerwie. W starciu Górnika z Cracovią worek z bramkami otworzył Leandro, a swoje trafienia dołożyli jeszcze Adam Dźwigała oraz Bartosz Śpiączka. Piast do swojego starcia podszedł dwie i pół godziny później w Chorzowie na stadionie tamtejszego Ruchu. Już w pierwszej części gry podopieczni Dariusza Wdowczyka przeważali, jednak na gole zdołali przełożyć to dopiero po przerwie. Samobójcze trafienie Pawła Oleksego, po świetnym dośrodkowaniu Patrika Mraza oraz gole Gerarda Badii i Heberta rozbiły zespół chorzowian. Warto również wspomnieć o bardzo dobrej zmianie, którą dał w tamtym spotkaniu Denis Gojko. Młody zawodnik na boisku pojawił się już w przerwie, by najpierw zmusić Oleksego do wpakowania piłki do własnej bramki, a potem asystować przy trafieniu hiszpańskiego pomocnika. Czy to pozwoli mu zagrać z Górnikiem już od pierwszej minuty?

Poprzednie spotkanie między tymi zespołami przy Okrzei przyniosło ogrom emocji. Od tamtego meczu minęło już sporo czasu, jednak z pewnością na dłużej zapisał się on w pamięci kibiców obu zespołów. Piast szybko wyszedł na prowadzenie i do przerwy wygrywał już 3-1. I tak mijały minuty, obaj szkoleniowcy dokonywali roszad, a wynik nie ulegał zmianie. Wyrównujące gole dla łęcznian padły dopiero w doliczonym czasie gry. Wtedy to debiutujący wówczas na murawach Lotto Ekstraklasy Javier Hernandez dwukrotnie wpakował piłkę do siatki Jakuba Szmatuły.

Podobnego wyczynu nie powtórzył w lutym, lecz nie przeszkodziło to jego zespołowi pokonać gliwiczan na własnym boisku. Trzeba przyznać, że zawodnicy Franciszka Smudy byli wtedy lepsi przez całe spotkanie, lecz udowodnili to dopiero w ostatniej minucie. Piotr Grzelczak znalazł się w sytuacji sam na sam i strzałem na krótki słupek nie dał szans golkiperowi gości. Dzięki temu Górnik zdobył bardzo ważne dla siebie trzy punkty, a pracę w Piaście stracił Radoslav Latal.

Sobotnie spotkanie w Gliwicach sędziować będzie Krzysztof Jakubik z Siedlec. To arbiter doskonale znany łęcznianom – w obecnym sezonie poprowadził już sześć spotkań Górnika. Piłkarzy Piasta zna trochę mniej, w aktualnych rozgrywkach spotkał ich zaledwie trzykrotnie. Co ciekawe, Niebiesko-Czerwoni nie zwyciężyli ani jednego z tych meczów. Czy dzisiaj przerwą tę niekorzystną serię?

Nie zagrają:

Piast Gliwice: Mateusz Mak, Bartosz Szeliga, Edvinas Girdvainis, Martin Bukata (kontuzje).
Górnik Łęczna: Przemysław Pitry, Aleksandar Komor, Maciej Szmatiuk, Łukasz Mierzejewski, Gabriel Matei (kontuzje).

Forma w ostatnich spotkaniach:


Piast Gliwice:
Ruch Chorzów - Piast Gliwice 3:0
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 3:1
Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 2:0

Górnik Łęczna:
Arka Gdynia - Górnik Łęczna 1:0
Górnik Łęczna - Wisła Płock 2:3
Górnik Łęczna - Cracovia 3:0

Przewidywane składy:


Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Aleksandar Sedlar, Marcin Pietrowski, Hebert Silva Santos, Patrik Mraz, Gerard Badia, Radosław Murawski, Uros Korun, Denis Gojko, Maciej Jankowski, Łukasz Sekulski.

Górnik Łęczna: Wojciech Małecki - Paweł Sasin, Adam Dźwigała, Gerson, Leandro, Josimar Atoche, Łukasz Tymiński, Javi Hernandez, Szymon Drewniak, Piotr Grzelczak, Bartosz Śpiączka.

Mecz Piast Gliwice - Górnik Łęczna TRANSMISJA TV

Pojedynek w Gliwicach pokaże CANAL+ Sport. Początek transmisji o godzinie 17:55. Mecz skomentują Piotr Laboga i Kamil Kosowski.

EKSTRAKLASA w GOL24


Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Pod Ostrzałem GOL24


[wideo_iframe]//get.x-link.pl/6424d13b-6625-1d43-7d4d-ea19eed7a1b8,e1a5468e-3fbe-d7ba-855f-38b488f85f6a,embed.html[/wideo_iframe]
WIĘCEJ odcinków Pod Ostrzałem GOL24;nf

12 typów piłkarzy, których wszyscy nie lubimy

Najlepsze piłkarskie newsy - polub nas!


Polecamy