menu

ŁKS. Czy trener Kibu Vicuna spisał duńskiego pomocnika na straty?

17 sierpnia 2021, 10:15 | pas

Piłkarze ŁKS pokonali Puszczę 2:0. Plan zatem wykonali i są w czołówce tabeli.


fot.

Nie grali jednak porywająco. Akcje były rwane, brakowało w nich wykończenia. Może dlatego, że ustawiony na pozycji numer 10 czyli w środku pola - Pirulo nie czuł się na niej najlepiej. Zamiast grań, rozgrywać, męczył się okrutnie, zastanawiając się jak się ma ustawić i komu dograć piłkę. Z pewnością odetchną z ulgą, gdy wrócił na skrzydło. Wywalczył rzut karny, zamieniony na gola.
Pewnie by został już na swojej ulubionej pozycji, ale wygląda na to, że po kibicach i dziennikarzach także trener Kibu Vicuna stracił zaufanie do piłkarza, który miał grać ponad poziom ligi i zapewnić łodzianom futbolowe zaszczyty. Mowa oczywiście o Duńczyku Mikkelu Rygaardzie, który zagrał 7 minut z GKS Tychy i ponad 60 minut ze Skrą i trafił na... ławkę rezerwowych. Niestety, nie będzie inaczej, jeśli Duńczyk będzie uprawiał w lidze futbol chodzony.
Szkoleniowiec powinien dał większą czasową szansę pokazania nia się na boisku Jakubowi Tosikowi, który sygnalizuje, że jest w dobrej formie. Udanie zastąpił Maksymiliana Rozwandowicza (przesuniętego na środek defensywy) w roli defensywnego pomocnika. Był czujny, spokojny, tam gdzie potrzeba. Stopował akcje rywali. Szkoda go na ławkę rezerwowych! Sęk w tym, że wydaje się, że mógłby zastąpić w jedenastce Maksymiliana Rozwandowicza, a ten je.li nie trafi znów na środek obrony, wydaje się mieć pewne miejsce w składzie. Maksymilian Rozwandowicz w Niepołomicach zdobył już swoją 17 bramkę w barwach ŁKS i jest najskuteczniejszym ełkaesiakiem spośród tych występujących w klubie. Kapitan łodzian wyprzedza Pirulo o jedno trafienie. Hiszpan przoduje w asystach, ma już na koncie jw ŁKS - 19.
19-letni Mieszko Lorenc został zgłoszony do rozgrywek I ligi. Do tej pory bronił barw drużyny rezerwowej W III lidze. W trwającym sezonie rozegrał dwa spotkania i zdobył jedną bramę.


Dwa łyki statystyki za oficjalną stroną klubu. Trener Kibu Vicuna w trzech pierwszych meczach sezonu skorzystał z usług 19 zawodników podaje lsklodz.pl.
Czterech z nich Marek Kozioł, Adam Marciniak, Michał Trąbka i Javi Moreno zaliczyło komplet 270 minut na boisku.
Ligowy debiut w barwach ŁKS zaliczyło pięciu zawodników Marek Kozioł, Bartosz Szeliga, Nacho Monsalve, Javi Moreno i Stipe Jurić. Na pierwszy mecz czeka Jan Kuźma. Może wystąpi już jutro?
60 strzałów w trzech pierwszych meczach oddali piłkarze ŁKS, z czego 18 trafiło w światło bramki, a po sześciu z nich piłka znalazła się w siatce. Rywale nękali Marka Kozioła 23 razy. Ełkaesiacy w trzech pierwszych meczach posiadali piłkę przez około 63 procent czasu gry. Wygrana w Niepołomicach była 212 zwycięstwem łodzian na zapleczu ekstraklasy.

Piłkarze ŁKS w środę o godz. 18 podejmą GKS Jastrzębie, który stoczył bardzo wyrównany, choć ostatecznie przegrany pojedynek z Koroną Kielce (1:2).

[cyt]Gola dla GKS strzelił skrzydłowy Dariusz Kamiński, który w rozmowie z oficjalną stroną powiedział: Szkoda, że kolejny raz tracimy gola w doliczonym czasie gry, tak jak to było z Puszczą. Wracamy bez punktów, ale walczymy dalej, bo to przecież dopiero początek sezonu, a nasza gra napawa optymizmem.
Czekamy na powrót kontuzjowanych zawodników, bo czy Dominik Kulawiak, czy Farid Ali, to ograni zawodnicy, którzy zrobili z GKS kilka awansów.[/cyt]


Polecamy