menu

Hutnik Kraków. Miał być wyjazd do Oświęcimia, będzie znacznie dalszy

13 sierpnia, 14:45 | boch

W czwartek o godz. 17, w 2. kolejce sezonu, Hutnik Kraków zmierzy się w Białej Podlaskiej z Podlasiem. To ekipa, która zastąpiła w ubiegłym tygodniu w III lidze Sołę Oświęcim. I dopiero teraz, z poślizgiem, zacznie rozgrywki.

Hutnik - Wólczanka
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Hutnik - Wólczanka
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Hutnik - Wólczanka
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Hutnik - Wólczanka
fot. Andrzej Banas / Polska Press
Hutnik - Wólczanka
fot. Andrzej Banas / Polska Press
1 / 5

- Podlasie to wielka niewiadoma, ale na pewno czeka nas trudny mecz - przewiduje trener Hutnika Leszek Janiczak. - Piłkarze Podlasia, którzy dostali jakby w prezencie tę III ligę, będą chcieli udowodnić, że na nią zasługują, na pewno zagrają z pełnym zaangażowaniem, poświęceniem.


Hutnicy od dawna liczyli się z tym, że na inaugurację nie pojadą do Oświęcimia. Zmiana składu ligi wiąże się jednak z podróżą już w przeddzień. - Nie ma problemu, natomiast szkoda, że prezes Podlasia nie zgodził się na grę około południa. Bo grając o godz. 17, wrócimy do Krakowa około drugiej-trzeciej w nocy - analizuje szkoleniowiec.

Dodaje: - Musieliśmy zmienić hotel, bo ten, który najpierw zarezerwowaliśmy, musielibyśmy opuścić w czwartek o dziesiątej. Znaleźliśmy taki, w którym bez dopłaty będziemy mogli być do obiadu i dopiero po nim go opuścić.


Janiczak liczy na to, że drużyna - na inaugurację sezonu pokonana 2:1 przez Wólczankę - wskoczy na dobre tory. - To był mecz naszych niewykorzystanych szans. Mam nadzieję, że taki się już nie powtórzy. Że będziemy grać dobrze, stwarzać sytuacje i bramki będą padać - mówi.


Wszystko wskazuje na to, że szkoleniowiec będzie miał do dyspozycji tych samych graczy, co na inaugurację. Włącznie z Norbertem Leśniakiem, który pod koniec sobotniego spotkania opuścił boisko z powodu urazu.

[polecane]16849909,16581605,16483717,16621891,19013839,16857221[/polecane]