menu

Liga Mistrzów. Bayern Monachium triumfuje! Lewy spełnił marzenie. Kingsley Coman bohaterem finału z PSG

23 sierpnia 2020, 23:05 | DW

Liga Mistrzów. W rozgrywanym w Lizbonie finale Bayern Monachium skromnie pokonał PSG 1:0. Bohaterem starcia został Kingsley Coman, który zdobył jedynego gola. Bawarczykom w utrzymaniu czystego konta znacznie pomógł Manuel Neuer, który obronił kilka bardzo groźnych strzałów. Robert Lewandowski miał swoje okazje, w pierwszej połowie trafił nawet w słupek, ale ostatecznie zakończył rozgrywki z 15 golami na koncie i żadnym trafieniem w finale.

Kingsley Coman strzelił gola na wagę Ligi Mistrzów dla Bayernu.
Kingsley Coman strzelił gola na wagę Ligi Mistrzów dla Bayernu.
fot. EASTNEWS

Finał Ligi Mistrzów był ważny przede wszystkim w kontekście polskim. Nasi kibice mieli pewność jeszcze przed meczem, że Polak podniesie trofeum. W zespole PSG rezerwowym bramkarzem jest bowiem Marcin Bułka. W ekipie Bayernu w pierwszym składzie wybiegł niezawodny Robert Lewandowski, który w finale jednak nie wpisał się na listę strzelców.

Paryżanie mieli duży problem, by pokonać Manuela Neuera. Już w 18. minucie bramkarz Bayernu uratował swój zespół. Nogami obronił strzał Neymara w sytuacji sam na sam i dobitkę, kierując piłkę na rzut rożny. Po chwili milimetry dzieliły Roberta Lewandowskiego od strzelenia bramki. Piłka po jego uderzeniu zza pola karnego obiła lewy słupek. Po zaledwie kilkunastu sekundach pod bramką Bawarczyków było już PSG. Di Maria uderzył z kilkunastu metrów nad poprzeczką.

Po pół godzinie gry kolejną okazję miał kapitan naszej reprezentacji. Kapitalne dośrodkowanie z prawej strony na szósty metr, skąd Lewandowski główkował "pod ladę". Uderzał jednak bez przygotowania i Keylor Navas zdołał na raty obronić uderzenie. Wyjść na prowadzenie miało w tym meczu PSG, a przynajmniej powinno po szansie, jaką Kylian Mbappe dostał przed przerwą. Francuz dostał piłkę w centrum pola karnego, lecz uderzył tak anemicznie, że Neuer musiał poczekać, aż piłka doturla się do jego rąk.

Jedyny gol padł w 59. minucie. Najpierw niedokładną piłkę w pole karne posłał Serge Gnabry. Ta padła łupem Joshuy Kimmicha, który wrzucił w okolice lewego narożnika pola bramkowego. Tam do główki skoczyli Lewandowski i Coman, ale to Francuz był autorem gola na wagę Ligi Mistrzów. Uderzenie po koźle i Navas był bez szans.

Francuzi mieli swoje okazje, ale świetnie między słupkami spisywał się Neuer. Najpierw bohaterem paryżan mógł być Marquinhos. Niespodziewanie znalazł się w polu karnym karnym Bayernu i w ostatniej chwili zdołał go powstrzymać niemiecki bramkarz. Po chwili z dystansu uderzył Neymar, lecz niewiele zabrakło do celu.

Gola na wagę remisu miał w swoich nogach Maxim Choupo-Moting. Rezerwowy nie zdołał jednak skierować piłki do siatki po sprytnym dorzuceniu przez Neymara. Bayern zagrał rozsądnie w defensywie, starał się utrzymywać przy piłce i taktycznie faulował, gdy zagrożenie niebezpiecznie szybko się zbliżało.

LIGA MISTRZÓW w GOL24


Więcej o LIDZE MISTRZÓW - newsy, wyniki, terminarze, tabele


Polecamy