menu

Polacy nie są najgroźniejsi na świecie. Rozstrzygnięcia w Serie A już blisko

29 kwietnia 2019, 23:49 | Kaja Krasnodębska

Krytykowany Robert Lewandowski, kolejny mecz Krzysztofa Piątka bez bramki, tylko asysta Arkadiusza Milika. Honoru polskich strzelb bronią Łukasz Zwoliński i Mateusz Klich. Czerwona kartka Tomasza Kędziory.


fot. brak

Ogromne doświadczenie oraz aż 23 trafienia zanotowane w tym sezonie nie pomogły. Kamil Wilczek zmarnował rzut karny i w konsekwencji Broendby IF, którego jest kapitanem, przegrało 0:1 z Odense BK. To już kolejna porażka w grupie mistrzowskiej, co sprawia, że szanse na udział w eliminacjach Ligi Europy są na ten moment bardzo niskie. Do premiowanego biletem do europejskich rozgrywek miejsca ekipa Polaka traci sześć oczek. W grupie spadkowej świetnie radzi sobie natomiast drużyna Kamila Grabary. Młody golkiper po zimowym transferze nie opuścił jeszcze ani minuty, a jego drużyna w ten weekend zanotowała piątą wygraną z rzędu. Utrzymanie Aarhus w Superlidze jest już pewne.

Przed tygodniem Dinamo Zagrzeb wywalczyło sobie mistrzostwo Chorwacji, teraz poniosło drugą porażkę w sezonie. W wyjściowej jedenastce na przegrany 1:2 mecz znalazł się Damian Kądzior. Kontuzja wyeliminowała z gry obrońcę Slavena Koprivnica Krystiana Nowaka, jedynym zadowolonym Polakiem w 1. HNL mógł być w ten weekend Łukasz Zwoliński. Pewnie wykonana jedenastka przyniosła mu 13. trafienie w sezonie.

Drugą czerwoną kartkę w sezonie obejrzał Tomasz Kędziora. Była to także druga czerwona kartka obejrzana w tym meczu przez zawodników Dynama. Zespół z Kijowa już w pierwszej połowie musiał grać w dziesiątkę, a i tak ostatecznie zwyciężył z FK Lwów 1:0. Końcówkę tego spotkania polski obrońca oglądał już z szatni, kartonik otrzymał kwadrans wcześniej za uderzenie przeciwnika.

Przed tygodniem uderzony został Mariusz Stępiński i wówczas media szeroko chwaliły jego opanowanie. Teraz chwalić mogą także postawę w starciu z Parmą. Napastnik znalazł się w wyjściowej jedenastce, poza składem nadal kontuzjowany Paweł Jaroszyński. To już drugi nieprzegrany mecz zespołu z Werony. Odkąd oficjalnie pożegnało się z Serie A, przestało ponosić porażki. Do spadku Chievo przyłożył się Arkadiusz Milik, który strzelił im gola w kluczowym meczu, teraz Polak dokłada trzy grosze do rychłego pożegnania się z ligą przez Frosinone Bartosza Salamona. Obrońca nadal cierpi z powodu kontuzji, więc jego rodak miał łatwiejszy dostęp do bramki. Milik zanotował w tym meczu swoją trzecią asystę, po czym opuścił boisko. Pełne 90 minut walczył Piotr Zieliński. Pomocnik w najbliższym czasie podpisze nowy kontrakt z klubem.

O utrzymanie w Serie A wciąż walczy Empoli, do którego na wiosnę wypożyczony został Bartłomiej Drągowski. W niedzielę nie postawił kroku do przodu, przegrywając w starciu polskich bramkarzy 1:3. Trzy punkty dopisał sobie Łukasz Skorupski oraz jego Bologna, która dzięki świetnej serii oddaliła się od strefy spadkowej.

Aż do czterech meczów (wliczając ten Pucharu Włoch) przedłużyła się seria Krzysztofa Piątka bez gola. W niedzielę Polak pojawił się na murawie dopiero po przerwie, a jego Milan przegrał z Torino 0:2. Bez trafienia w ten weekend także Robert Lewandowski. Przeciwko 1.FC Nuernberg rozegrał jeden z najsłabszych meczów w sezonie. Nie pomógł Bayernowi, który tylko zremisował ze znacznie niżej wycenianym rywalem. „Regularnie przecenia swoją Cristiano-Ronaldowość. Nie jest najgroźniejszym środkowym napastnikiem na świecie. Przy rzucie wolnym zrobił piękną pozę, ale strzelił trzy metry nad bramką” - napisał o Polaku „Sueddeutschezeitung”. Remisując, monachijczycy nie wykorzystali okazji, by jeszcze mocniej odskoczyć Borussii Dortmund. Drużyna kontuzjowanego Łukasza Piszczka przegrała z Schalke 2:4. Wynikiem aż 4:1 zakończył się domowy mecz Fortuny Duesseldorf z Werdererm Brema. Marcin Kamiński nie mógł znaleźć się w kadrze meczowej, Dawid Kownacki rozpoczął na ławce rezerwowych. Choć ostatecznie pojawił się na boisku, nie zdobył bramki.

To udało się Mateuszowi Klichowi. Polak zdobył jedyną bramkę dla Leeds w starciu z Aston Villą. Mecz zakończył się remisem, co przekreśliło szansę gospodarzy na bezpośredni awans do Premier League. O niego będzie trzeba zawalczyć w barażach. To spotkanie na długo zapamięta młody Mateusz Bogusz. Zimą sprowadzony do młodzieżowych drużyn Leeds z Ruchu Chorzów, w ten weekend po raz pierwszy znalazł się w składzie zespołu seniorów.


Polecamy