menu

Dusan Kuciak, bramkarz Lechii Gdańsk: Osiem straconych goli w dwóch meczach to wstyd. Zaczyna śmierdzieć poprzednim sezonem

24 września 2018, 09:41 | Paweł Stankiewicz

Lechia Gdańsk nie potrafiła wygrać z Zagłębiem Lubin, choć po pierwszej połowie prowadziła 3:0. Mecz zakończył się remisem 3:3. Biało-zieloni po tym spotkaniu byli liderami, ale ostatecznie stracili tę pozycję na rzecz Jagiellonii Białystok.

Dusan Kuciak, bramkarz Lechii Gdańsk
Dusan Kuciak, bramkarz Lechii Gdańsk
fot. Fot. Karolina Misztal

- Powinniśmy zdobyć trzy punkty i wtedy można mówić o pozycji lidera bez oglądania się na inne wyniki. Nie przegraliśmy, ale ten mecz był w naszych rękach i nie potrafiliśmy do końca utrzymać zwycięstwa. I to jest najgorsze - przyznał Dusan Kuciak, bramkarz biało-zielonych.

Lechia straciła osiem goli w dwóch ostatnich meczach. Biało-zieloni znowu grają źle w defensywie.

- Wiem o tym i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Trzeba na to znaleźć odpowiedź, bo to jest wstyd, żeby w dwóch meczach stracić osiem goli. Przestańmy szukać tanich wymówek. Trzeba poprawić to, co jest złe i trzeba przestać tracić bramki. Bo już trochę śmierdzi tym, co było w poprzednim sezonie - zdradził Kuciak.

Bramkarz gdańskiego zespołu chwalił drużyną za pierwszą połowę, ale nie potrafił wytłumaczyć tego, co stało się po przerwie.

- Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo dobrze i nie odczułem w naszej grze roszad w składzie. Uważam, że jeśli chodzi o grę, to była jedna z naszych najlepszych połów - mówi Dusan. - W drugiej połowie nie wiem co się stało i nie potrafię tego wytłumaczyć. Nie byliśmy pewni zwycięstwa. Padały krótkie hasła w szatni, wiedzieliśmy co mamy robić, ale nie na boisku tego nie robiliśmy. Zagłębie wróciło do meczu po pierwszej bramce i w nasze poczynania wkradł się strach. Kurde, jeszcze mogliśmy ten mecz przegrać. Nie możemy doprowadzać do takich sytuacji. Mamy 3:0 i powinniśmy grać spokojnie, trzymać ten wynik i wygrać mecz.

Lechia już we wtorek zagra w Krakowie z Wisłą w Pucharze Polski, a w piątek kolejny mecz Lotto Ekstraklasy z inną Wisłą, w Płocku.

- Jest mało czasu i już we wtorek gramy mecz Pucharu Polski z Wisłą w Krakowie, ale uważam, że w obecnej sytuacji to najlepsze, co może być dla nas. Nie będziemy długo rozmyślać o drugiej połowie meczu z Zagłębiem tylko skupimy się na pucharowym spotkaniu z Wisłą - zakończył Kuciak.

FIFA planuje znacząco zredukować liczbę piłkarzy, którzy mogą zostać wypożyczeni

Press Focus