menu

Barcelona już teraz zatrudni nowego bramkarza?

29 marca 2014, 19:49 | Paweł Kubiak

W obliczu kontuzji Victora Valdesa zarząd FC Barcelony znalazł się w ciężkiej sytuacji. Tym samym w najbliższych dniach planowane jest spotkanie z trenerem i rozważenie możliwości sprowadzenia nowego golkipera. Wśród kandydatów pojawia się nazwisko młodego i utalentowanego Hiszpana.

Do końca sezonu trener Martino będzie miał do swojej dyspozycji jedynie Jose Manuela Pinto, który ma już 38 lat i którego ostatnimi czasy nie omijają problemy zdrowotne. W perspektywie walki o wygranie Primera Division, w której najważniejszy będzie mecz z Atletico Madryt w kończącej rozgrywki kolejce oraz decydującej fazy Ligi Mistrzów, klub zastanawia się nad zatrudnieniem zawodnika, który dałby drużynie większą pewność w obronie.

Pole poszukiwań jest zawężone, bo zgodnie z regulaminem rozgrywek RFEF, Barca może zatrudnić bramkarza z ligi hiszpańskiej bądź bramkarza pozostającego bez klubu. Jak informuje Marca, chodzi o 19-letniego Rubena Blanco – trzeciego bramkarza Celty Vigo. Być może nie brzmi to imponująco, ale na tego golkipera stawia trener reprezentacji Hiszpanii do lat 19. Ostatnio zawodnik wystąpił w wygranym 2:1 meczu przeciwko młodzieżówce Holandii. W zeszłym sezonie zagrał także w dwóch meczach La Liga, w których udało mu się zachować czyste konto.

Podczas tegorocznych rozgrywek do klubu wpłynęły dwie ofert za młodego gracza. Najpierw odrzucona została propozycja klubu z Premier League, a potem hiszpańskiego Getafe. W tym drugim przypadku duże znaczenie miała chęć niewzmacniania konkurencji (obie drużyny dzieli w tabeli 5 punktów). Wg transfermarkt.pl młody zawodnik jest wart około 300 tysięcy euro, ale w wiążącym go z Celtą do 2018 roku kontrakcie jest wpisana suma odstępnego w wysokości aż 20 mln euro! Prawdopodobne jednak, że gdyby miało dojść do transferu, klub z Vigo zadowoli się sumą rzędu połowy tej kwoty.

Pojawia się jednak pytanie: po co ściągać nowego bramkarza, skoro tego lata do zespołu dołączy Marc-Andre Ter Stegen? Oczywiście oprócz wspomnianych wcześniej celów na ten sezon, chodzi o zabezpieczenie się na przyszłość. Pinto ma już swoje lata i trzeba zakładać, że prędzej, czy później jego dni w Barcelonie dobiegną końca. Dodatkowo Blaugrana automatycznie zmusi obu golkiperów do zaciętej walki o miejsce w wyjściowej jedenastce. To z pewnością każdemu z nich wyjdzie na dobre i może sprawić, że o ile Duma Katalonii zakupi latem środkowego obrońcę wysokiej klasy, jej problemy z linią defensywną mogą zostać zażegnane na długi okres czasu.


Polecamy