menu

Adrian Olszewski (Motor Lublin): Nie możemy popadać w paranoję

20 sierpnia 2019, 10:07 | KK

W ostatniej kolejce Motor Lublin zremisował przed własną publicznością z Orlętami Radzyń Podlaski 0:0. Początek sezonu jest dla żółto-biało-niebieskich nieudany, ale drużyna wierzy, że zła passa zostanie przerwana w kolejnych spotkaniach.


fot. fot. K. Kurzępa

- Zbyt wiele roboty w tym spotkaniu nie miałem, a na pewno bramkarz drużyny przeciwnej miał „dzień konia”, ponieważ obronił wiele sytuacji, dobrze też spisywali się defensorzy zespołu z Radzynia - mówi Adrian Olszewski, bramkarz Motoru. - Stworzyliśmy bardzo dużo okazji bramkowych. Właściwie to nie pamiętam, żebyśmy mieli aż tyle sytuacji w meczach, a nic nie chciało wpaść. Ta nieskuteczność trochę martwi i szkoda, że mamy obecnie na swoim koncie tylko dwa punkty. Na pewno oczekiwania były inne i pozostaje duży niedosyt, bo jak się stwarza tyle stuprocentowych sytuacji podbramkowych to później niestety pozostaje tylko jeden punkt. Nie dowierzaliśmy nawet, że te sytuacje nie wpadały do bramki. Było przecież tyle dośrodkowań, wrzutek i strzałów. Jest nam smutno i jesteśmy zdenerwowani oraz sfrustrowani. Powtórzę, że sytuacji było naprawdę tyle, że wystarczyłoby na całą rundę, a nie mogliśmy strzelić bramki - dodaje.

Zaledwie dwa punkty zdobyte w trzech meczach to dla żółto-biało-niebieskich rozczarowujący rezultat. - Spodziewaliśmy się i oczekiwaliśmy więcej. Na pewno zasługujemy na więcej po naszej grze. Myślę, że te punkty zaczną do nas przychodzić i z meczu na mecz będziemy się rozkręcać, bo drużyna jest od nowa skonstruowana. Gramy bardzo dobrze i to zaowocuje w następnych meczach zdobywaniem punktów. Jestem o tym przekonany. Jest w nas dużo sportowej złości i na następny mecz będziemy naładowani pozytywną energią. Brakuje nam tylko skuteczności, ale ona przyjdzie w najbliższych meczach - podkreśla Olszewski.

Aktualny lider trzecioligowej tabeli, czyli Siarka Tarnobrzeg ma już 9 punktów. To o siedem więcej niż Motor. Czy w związku z dużą stratą na starcie rozgrywek w piłkarzach lubelskiej drużyny nie pojawi się zdenerwowanie i o zwycięstwa w kolejnych meczach nie będzie jeszcze trudniej? - Nie możemy popadać w paranoję. Gramy bardzo dobrze, ale niestety nie zdobywamy bramek i tracimy punkty. Wiadomo, że rywale punktują i nam odjeżdżają, więc będziemy musieli ich stopniowo doganiać. Cały czas szlifujemy nową filozofię trenera Hajdy i z każdym kolejnym dniem coraz lepiej się w niej odnajdujemy. W poprzedniej rundzie graliśmy kompletnie inaczej. Teraz jest trochę więcej grania od tyłu oraz szybszej wymiany podań, więc myślę, że będziemy przejmować inicjatywę w większości spotkań. Ta zmiana powinna wyjść z korzyścią dla nas - tłumaczy bramkarz żółto-biało-niebieskich.

Pochodzący z Pabianic Olszewski jest zawodnikiem Motoru od lipca 2018 roku. W poprzednim sezonie zanotował 29 występów w barwach lubelskiej drużyny. Latem zdecydował się na przedłużenie kontraktu z trzecioligowcem. - Już rok temu mówiłem, że przyszedłem tu, by wywalczyć awans. Ta misja się nie udała i w takich sytuacjach najłatwiej jest uciec, ale myślę, że na pewno będziemy walczyć o najwyższe możliwe cele w nowym sezonie - kończy 26-letni golkiper.


Polecamy