menu

1. liga. Bytovia - Wigry. W Bytowie remis, który nikogo nie cieszy.

23 września 2018, 09:55 | ma

Wigry Suwałki zremisowały 1:1 wyjazdowy mecz z Bytovią Bytów.

Wigry Suwałki są niepokonane od sześciu kolejek w I lidze
Wigry Suwałki są niepokonane od sześciu kolejek w I lidze
fot. Wojciech Wojtkielewicz

Wigry do Bytowa na mecz z wiceliderem tabeli przyjechały po środowym zaległym spotkaniu ze Stalą Mielce (1:1). Jednak na boisku nie było widać, że to suwalczanie mają w nogach nie tylko dodatkowe spotkanie, ale także za sobą męczące podróże. Bytovia, która spokojnie mogła przygotowywać się do tego meczu przez cały tydzień trenując u siebie, została zepchnięta do defensywy przez podopiecznych Kamila Sochy. I tylko szkoda, że swoją przewagę goście potwierdzili tylko jednym golem. W 33 minucie po akcji prawą stroną Pawła Olszewskiego i dograniu do Aarona Stasiaka ten ostatni nie dał szans bramkarzowi Bytovii, zdobywając swoją pierwszą bramkę w sezonie.

Bądź na bieżąco. POLUB NAS na Facebooku:
Gazeta Współczesna

Zaraz po wznowieniu gry w drugiej połowie był już remis. Wigry znowu straciły gola po stałym fragmencie gry. Tym razem po rzucie rożnym w 47 minucie, a strzelcem wyrównującej bramki był Łukasz Wróbel. Po przerwie suwalski zespół nie miał już takiej przewagi, a bliżsi zwycięskiej bramki byli nawet gospodarze. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów. Tak więc obie drużyny utrzymały serię meczów zakończonych punktowym dorobkiem. Wigry nie przegrały po raz szósty z rzędu, a dla Bytovii było to siódmy mecz bez porażki.

Przed suwalską drużyną kolejny daleki wyjazd. W środę Wigry zagrają na wyjeździe z Falubazem Zielona Góra (IV liga) w I rundzie Pucharu Polski.

Trenerzy po meczu
Kamil Socha, trener Wigier

Nie będę ukrywał, że jesteśmy rozczarowani tym wynikiem, bo powinniśmy ten mecz skończyć w pierwszej połowie, a w drugiej także mieliśmy sytuacje. Natomiast doprowadziliśmy do tego, że straciliśmy bramkę po raz kolejny po stałym fragmencie gry. Nad tym musimy bardzo mocno pracować, bo nie może się nam przytrafiać coś takiego. Już pomijając to, że mamy wątpliwości, czy ten rzut rożny należał się gospodarzom. Zamiast skończyć mecz doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że to Bytovia mogła wygrać, bo w końcówce miała sytuacje. Nasza niedokładność w wyprowadzaniu ataku pozycyjnego sprawiała, że Bytovia często wychodziła z groźnymi kontratakami. Potem jeszcze w końcówce stałe fragmenty gry sprawiały nam problemy. Biorąc to wszystko pod uwagę może i remis jest sprawiedliwy, ale ja i drużyny jesteśmy niezadowoleni, bo mogliśmy zamknąć ten mecz w pierwszej połowie.

Adrian Stawski, trener Bytovii
Jestem niezadowolony z dwóch rzeczy. Pierwsza to, że przespaliśmy pierwszą połowę. Wigry były lepsze i miały swoje sytuacje bramkowe. Dlatego też przeprowadziłem dwie miany. Jestem niezadowolony także z drugiej połowy, bo były sytuacje aby ten mecz wygrać. Remis jest sprawiedliwy, ale my się z niego nie cieszymy.

Bytovia Bytów – Wigry Suwałki 1:1 (0:1)
Bramki:
0:1 Stasiak 35, 1:1 Wróbel 47
Bytovia: Andrzej Witan – Wojciech Wilczyński, Łukasz Wróbel, Maciej Dampc, Dawid Witkowski – Mateusz Kuzimski (75. Kacper Chodyna), Sławomir Duda, Juliusz Letniowski, Maksymilian Hebel (46. Bartosz Wolski), Michał Jakóbowski – Gracjan Jaroch (46. Jakub Kuzdra).
Wigry: Damian Węglarz – Paweł Olszewski, Arkadiusz Najemski, Adrian Karankiewicz, Jonatan Straus – Bartosz Olszewski (66. Karol Mackiewicz), Damian Pawłowski, Martin Adamec, Filip Karbowy, Robert Bartczak – Aron Stasiak (60. Kamil Sabiłło).


Polecamy