menu

Zenit w końcówce stracił zawodnika i bramkę. Benfica pojedzie do Rosji z przewagą gola [RELACJA, ZDJĘCIA]

16 lutego 2016, 22:37 | Sebastian Chmielak

Kibice zgromadzeni we wtorkowy wieczór na Estadio da Luz musieli wykazać się wielką cierpliwością. W meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Benfica Lizbona długo bezbramkowo remisowała z Zenitem. Cennego gola na wagę wygranej portugalskiej drużyny dopiero w doliczonym czasie gry strzelił Jonas. Goście kończyli mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce Domenico Criscito.

Stroną przeważającą w spotkaniu byli gospodarze, którzy długo rozgrywali piłkę i starali się szukać wolnych przestrzeni w defensywie rywali. Rosjanie natomiast szukali szczęścia w kontrach i stałych fragmentach gry bitych przez Hulka. W pierwszej odsłonie gospodarze stworzyli jedną, groźną sytuację bramkową. Kostas Mitroglu zastawił się z piłką, a następnie podał do nadbiegającego Jonasa. Zawodnik Benfiki zdecydował się na strzał zza pola karnego, a futbolówka po drodze otarła się o plecy Nicolasa Lombaertsa i minimalnie minęła prawy słupek bramki Zenitu. Goście z Rosji nie zdołali natomiast zmusić do wysiłku Julio Cesara.

Po zmianie stron pierwsi zaatakowali przyjezdni. Axel Witsel ściął z piłką do środka, po czym uderzył mocno z osiemnastego metra w sam środek bramki. Dzięki temu Cesar zdołał odbić futbolówkę do boku. Benfica stworzyła sobie świetną szansę po zagraniu Raula Jimeneza. Meksykanin zacentrował z lewej strony boiska w pole karne. Tam Jonas zagrał prostopadle do Nicolasa Gaitana. Kapitan gospodarzy po kilku metrach rajdu strzelił w kierunku bramki gości, ale na posterunku był Yuri Lodygin, który odbił futbolówkę.

Chwilę później znowu zakotłowało się pod rosyjską bramką. Piłka zagrywana z narożnika została zgrana głową przez Victora Lindelofa do Jardela, który uderzył tuż obok lewego słupka. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał defensor Zenita, Domenico Criscito.

Stały fragment gry po faulu Włocha gospodarze zamienili na bramkę. Guitan dośrodkował w pole karne, a tam najlepiej zachował się Jardel, który wpakował po uderzeniu głową piłkę do siatki. Tuż przed końcowym gwizdkiem Andreas Samaris sprawdził jeszcze Lodygina, ale ten skutecznie interweniował po strzale zawodnika gospodarzy zza pola karnego. Benfica wygrała zasłużenie uda się na Rosję z zaliczką jednej bramki. Rewanż odbędzie się 9 marca.


Polecamy