menu

Widzew musi już wyłącznie wygrywać

6 kwietnia 2017, 11:52 | Jan Hofman

Piłkarze Widzewa w czterech wiosennych kolejkach trzeciej ligi wywalczyli dziesięć punktów. Łodzianie tracą jednak do lidera jedenaście oczek.


fot.

Piłkarze Widzewa zainaugurują dwudziestą drugą kolejkę trzeciej ligi. W piątek podopieczni trenera Przemysława Cecherza podejmą na stadionie przy al. Piłsudskiego Lechię Tomaszów Mazowiecki.

Mecz zapowiada się bardzo ciekawie, bowiem obydwie drużyny powinny mieć coś do udowodnienia na murawie. napisał:

W minionej kolejce, tak Widzew, jak i Lechia, zupełnie zawiodły swych sympatyków. Łodzianie zremisowali na wyjeździe z Concordią Elbląg 2:2, a ich najbliżsi rywale zremisowali u siebie 1:1 z ligowym outsiderem Motorem Lubawa. Pewnie w obydwu ekipach długo i gorąco dyskutowano o nieudanych pojedynkach, i dlatego zakładamy, że w piątek poczynania piłkarzy zdominuje ogromna chęć pokazania, że jednak potrafią grać w piłkę nożną. Bez wątpienia Lechia zagra w tym spotkaniu bez szczególnej presji. Wprawdzie drużyna zajmuje piąte miejsce w tabeli (cztery punkty straty do Widzewa), ale nie ma już większych szans na odegranie czołowej roli w tym sezonie. A to sprawia, że zawodnicy tego zespołu walczyć będą jedynie o premie i zapewne ewentualne pokonanie gospodarzy może być bardzo cennym doświadczeniem sportowym i powodem do towarzyskiej dumy. Widzew znów jest na czwartym miejscu w tabeli i traci do lidera jedenaście punktów. A to powinien być dla piłkarzy jasny i czytelny sygnał, że w tej rundzie nie ma już więcej miejsca na boiskową fuszerkę.

[cyt]Łodzianie, jeśli nadal myślą o włączeniu się do rywalizacji o awans do drugiej ligi, nie mogą sobie pozwolić na dalsze gubienie punktów.
[/cyt]

Po prostu Widzewa nie stać już na to i zespół musi wygrywać. Wszak nie trzeba mieć wielkich zdolności matematycznych, by wiedzieć, że tylko zwycięstwa mogą zbliżyć drużynę do wymarzonego celu.