menu

W Widzewie wiedzą, że nadal muszą gonić rywali

19 kwietnia 2017, 09:15 | (bart)

III-ligowi piłkarze Widzewa są w świetnych humorach po pokonaniu rezerw Legii 3:0. W Łodzi zdają sobie jednak sprawę, że nie mogą zwolnić tempa.

Czy fani Widzewa znów będą mieć okazję do radości?
Czy fani Widzewa znów będą mieć okazję do radości?
fot. paweł łacheta

FC BARCELONA - JUVENTUS TURYN NA ŻYWO;nf

Rzecz jasna, jeżeli drużynie prowadzonej przez Przemysława Cecherza nadal marzy się nawiązanie walki o awans do drugiej ligi. Z tego co wiemy, w klubie wciąż oficjalnie deklarują, iż chcą możliwie jak najszybciej znaleźć się w wyższej klasie rozgrywkowej.

W spotkaniu z legionistami widzewiacy udowodnili, że nie marnują czasu na treningach i pod wodzą Cecherza czynią systematyczne postępy. Idzie to mozolnie, nie bez zgrzytów, ale z faktami się nie dyskutuje.

W sobotę Widzew ponownie zaprezentuje się kibicom w Łodzi. Czyli tam, gdzie jeszcze nie znalazł pogromcy. Przeciwnikiem będzie ŁKS 1926 Łomża, a mecz rozpocznie się o 19.10.

W tabeli rundy wiosennej to właśnie team z al. Piłsudskiego jest współliderem z dorobkiem szesnastu punktów (razem z Sokołem Ostróda oraz Finishparkietem Drwęca Nowe Miasto Lubawskie). Warto więc podtrzymać dobrą passę. Potencjał personalny Widzewa i ŁKS przemawia zdecydowanie na korzyść czterokrotnych mistrzów Polski. Ale to, jak zawsze zresztą, trzeba przekłuć w sukces w męskiej walce na murawie.

Jesienią ubiegłego roku w Łomży padł bezbramkowy remis.

Łomżanie zajmują trzynastą pozycję w tabeli. W ostatnim spotkaniu podopieczni Mateusza Miłoszewskiego pokonali Motor Lubawa 2:0 (1:0) po golach Dariusa Cibulskasa (6) i zmiennika Pawła Drażby (79). Drażby zabraknie przy al. Piłsudskiego, został bowiem ukarany czwartą żółtą kartką.
ŁKS: Wienczątek – Kamienowski, Reinaldo Melao, Cibulskas, Kaliszewski (86, Grabowski) – Gałązka, Brzozowski, Kacprzyk (56, Zalewski), Olesiński (78, Kaszubowski), Maćkowski – Sadowski
(65, Drażba).

ŁKS odniósł na obcych boiskach trzy zwycięstwa, potrafił jednak pokonać chociażby Legię II (2:1), więc łodzianie z pewnością muszą zachować czujność.

Nie milkną echa wręcz znakomitej frekwencji na ligowych spotkaniach piłkarzy Widzewa w rundzie wiosennej sezonu 2016/2017. Wystarczy przypomnieć, iż ostatnie starcie zawodników Cecherza z Legią II Warszawa obserwowało na nowym stadionie aż 16 800 kibiców. A to wynik, o którym większość klubów ekstraklasy może jedynie pomarzyć.

W pewnym sensie sobotni mecz widzewiaków z ŁKS Łomża będzie wyjątkowym widowiskiem. Po raz pierwszy od czasu otwarcia obiektu przy al. Piłsudskiego, sympatycy gości zasiądą bowiem w zorganizowanej grupie w przeznaczonym dla nich sektorze. Oczywiście, nie należy się raczej spodziewać, że fani z Podlasia szczelnie go wypełnią, ale na pewno warto docenić, że wybierają się do Łodzi.

Przy al. Piłsudskiego pojawili się już kibice Motoru Lubawa, była to jednak delegacja działaczy i sponsorów, zaproszonych przez włodarzy Widzewa.

Po raz pierwszy tej wiosny w Łodzi nie będą więc sprzedawane bilety na sektor gości oraz buforowy.