menu

Śląsk traci punkty na inaugurację! Sprawiedliwości stało się zadość?

Logowanie

Zaloguj >

Komentarze (25)

  • yahoo
    20 lutego 2012, 16:33

    Czy Ruch nigdy nie strzelił bramki że spalonego, a potem nie wygrał meczu? Mi się wydaje, że wynik sprawiedliwy. Pierwsza połowa Śląska, a druga Ruchu. Fojut nie zasłużył na czerwoną kartkę, choć mógł dostać i wtedy druga strona widzi kontrowersje. Śląskowi brakowało szczęścia, tak jak piłkarzom Ruchu.

  • NiebieskieUSA
    20 lutego 2012, 02:50

    Mam nadzieje ze zarzad Ruchu nie pogodzi sie z tym wynikiem i odwola sie do PZPN i ze PZPN wreszcie zabierze sie do roboty i aktywnie zacznie zwalczac korupcje w polskiej pilce. Mam nadzieje ze po obejrzeniu video z tego meczu PZPN odda ten mecz Ruchowi walkowerem i tylko wtedy mozna by powiedziec ze sprawiedliwosci stalo sie zadosc.

  • johnny88
    19 lutego 2012, 19:31

    No i tak, jak mówiłem poLegła...poległa!!!

  • Nauczyciel
    19 lutego 2012, 19:04

    No, jak Czaplewski lekcje odrobiłeś różnica miedzy Śląskiem , a Legią wynosi ile punktów ? Podpowiem kochany 5 ! Pamiętaj Tylko Śląsk Wrocław !

  • NiebieskieUSA
    19 lutego 2012, 17:14

    Nie Slask tylko Ruch stracil punkty a sprawiedliwosc byla zupelnie pogwalcona przez bledy sedziow i mecz byl zupelnie wypaczony. Slask strzelil gola ze spalonego i nikt nie ma co do tego watpliwosci i Ruch powinien wygrac 1:0. Koniec, kropka. Nie mowie wcale o niewykorzystanych okazjach tylko o strzelonych golach bo tylko te sie licza a niewykorzystanych sytuacjii obie druzyny mialy wiele. Tylko Piech i Janoszka zmarnowali po 2 setki. Gdyby Fojut wylecial z boiska jak powinien zgodnie z przepisami juz w 15tej minucie i Slask by gral w oslabieniu przez 75 minut to wynik bylby zupelnie inny, szczegolnie bez Fojuta w obronie. Fojut jak zwykle byl filarem obrony Slaska. Te 2 punkty skradzione Ruchowi przez sedziow /patalachow nie tylko wypaczyly ten mecz ale mozliwie wypaczyly szanse Ruchu na podium i europejskie puchary i miliony dla budzetu i moga potencjalnie zadecydowac o tytule mistrza, to skad tu mowa o sprawiedliwosci?

>