Euro 2020. Rzecznik kadry: Nie mówiłem prawdy, bo nie mogłem. W pewnych sprawach uznajemy, że to leży w interesie drużyny
Reprezentacja Polski pożegnała się z Euro 2020 już po trzech meczach fazy grupowej. Biało-Czerwoni przegrali 1:2 ze Słowacją i 2:3 ze Szwecją, a jedyny punkt wywalczyli remisując 1:1 z Hiszpanami. W programie "Hejt Park" na Kanale Sportowym rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski przyznał się, że przed i w trakcie turnieju... zatajał prawdę.

fot.
- Wiedzieliśmy od początku, że Jakub Moder nie zagra ze Szwecją. On prawie zerwał więzadła w meczu z Hiszpanią. Ale nie mogłem tego powiedzieć. Mówiliśmy, że decyzja dotycząca Modera zapadnie w ostatniej chwili, żeby wprowadzić nieco zamieszania u rywali - powiedział Kwiatkowski.
Rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej dodał, że podobnie - jeszcze przed turniejem - było z kontuzją Arkadiusza Milika. - Wtedy sam piłkarz nie chciał, żeby w świat poszedł przekaz, że ma problemy z kolanem. Chcieliśmy go chronić. Nie mówiłem prawdy, bo nie mogłem. W pewnych sprawach uznajemy, że to leży w interesie całej drużyny - zakończył Kwiatkowski.
Rzecznik PZPN podkreślił również, że Paulo Sousa, podobnie jak wcześniej Adam Nawałka, potrafił zbudować dobrą atmosferę w zespole. Zawodnicy, sztab szkoleniowy i zwłaszcza kibice mogą jedynie żałować, że na Euro nie udało się tego przekuć na korzystne wyniki...








