menu

Constantin Galca z Radomiaka Radom cieszy się świetną opinią jako trener i człowiek. Specjalnie dla nas mówią o nim znani piłkarscy eksperci

19 kwietnia 2023, 23:29 | Jaromir Kruk

W 1994 roku reprezentacja Rumunii została uznana za jedną z rewelacji finałów Mistrzostw Świata w USA. 22-letni Constantin Galca dostał szanse w końcówkach spotkań z USA (1:0) i Argentyną, z czego bardzo się cieszył, bo w jego zespole nie brakowało gwiazd światowej piłki z Gheorge Hagim na czele. Na kolejnym mundialu we Francji zagrał we wszystkich spotkaniach w pełnym wymiarze czasowym.

Trener Radomiaka Constantin Gâlcă - postać niezwykła
fot. Damian Markowski

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.

fot.
1 / 8

Trener Radomiaka Constantin Gâlcă - postać niezwykła


Od paru dni Galca jest trenerem Radomiaka Radom. Zastąpił zwolnionego po przegranym 0:3 spotkaniu z Cracovią Mariusza Lewandowskiego.

Constantin Gâlcă urodził się 8 marca 1972 roku w Bukareszcie. Był znanym rumuńskim piłkarzem grającym na pozycji defensywnego pomocnika. Potem został trenerem. Jako piłkarz od 1991 roku grał w jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w kraju, Steaua Bukareszt. Z tą drużyną kilka razy zdobył tytuł mistrza Rumunii. Po wyjeździe z Rumunii wiele lat spędził w Hiszpanii. W 1996 roku został graczem hiszpańskiej RCD Mallorca, w 1997 przeszedł do Espanyolu Barcelona z którym zdobył między innymi Puchar Hiszpanii. Kolejnym klubem był Villarreal do którego trafił w 2001 roku. Oo 2002 grał w Realu Saragossa a karierę piłkarską zakończył w UD Almería w 2006 roku. W reprezentacji Rumuni zagrał aż 68 razy, zdobył 4 bramki. Był na mistrzostwach świata w Stanach Zjednoczonych w 1994, w Francji w 1998; mistrzostwach Europy w Anglii w 1996 i w 2000 w Belgii i Holandii. W reprezentacji grał do 2005 roku. Jako trener pracował w wielu znanych klubach. Zaczął w UD Almeria w Hiszpanii gdzie kończył karierę piłkarską. Potem prowadził reprezentację Rumunii do lat 17, kluby rumuńską Steaua Bukareszt w latach 2014-2015, hiszpański Espanyol Barcelona w latach 2015 - 2016, duński Vejle BK do 2019 do 2021 roku. Ostatnio pracował w Arabii Saudyjskiej w klubie Al-Hazem. W tym kraju wcześniej prowadził klub Al Feiha.

– Constantin był moim kolegą w reprezentacji Rumunii. Nie da się o nim powiedzieć złego słowa. Bardzo dobry piłkarz, wspaniały człowiek. Niezręcznie mówić o jego karierze trenerskiej, ale mogę tylko dodać, że ma świetną opinię. Pracował w różnych krajach, poznał różne kultury, życzę mu żeby sobie poradził w Polsce napisał:

– mówi Liviu Ciobotariu, szkoleniowiec klubu Voluntari, który w tym roku kolejny raz pojawi się na letnim obozie w Kielcach. Kolega Galki z kadry śledzi na bieżąco ekstraklasę i uważa ją za fajne miejsce do pracy.

– Polska to ciekawe wyzwanie, macie piękne stadiony, wspaniałych kibiców, liga jest świetnie pokazywana w telewizji. Presja? Normalne, a przecież Constantin grał w reprezentacji, Steaule Bukareszt, Espanyolu Barcelona – dodaje Ciobotariu.

Ze Steauą wychowanek Progresulu Bukareszt zdobył 8 trofeów jako piłkarz i 3 jako szkoleniowiec. Może się szczycić triumfem w Copa del Rey z Espanyolem w sezonie 1999/2000. Wtedy w finale prestiżowych rozgrywek na Estadio Mestalla w Walencji ekipa Paco Floresa pokonała Atletico Madryt 2:1. Na środku obrony Espanyolu brylował Mauricio Pocchettino, słynny argentyński trener. Galca miał mocną pozycję, był niemal nie do ruszenia i świetnie wyglądał na tle gwiazd Atleti takich jak Juan Carlos Valeron, czy Ruben Baraja. Tego tytułu nie doczekał w Espanyolu Martin Rojo Pacheta, późniejszy szkoleniowiec Korony Kielce, który w 1999 roku przeniósł się do Numancii.

O Galce Pacheta wypowiada się tylko dobrze, jak większość ludzi z piłkarskiego światka. W Hiszpanii rumuński pomocnik występował w barwach Mallorki, Espanyolu, Villarreal, Realu Saragossa i Almerii, w La Liga zebrał 162 spotkania, ostatnie 14 grudnia 2002. Villarreal z nim, Hiszpanem Pepe Reiną w bramce, Brazylijczykiem Juliano Bellettim w linii obrony, Argentyńczykiem Martinem Palermo w ataku uległo u siebie Valencii naszpikowanej gwiazdami takimi jak Roberto Ayala (Argentyna), Pablo Aimar (Argentyna) z Rafą Benitezem na ławce trenerskiej 0:2. Przygodę z drużyną narodową Galca zakończył meczem w Skopje przeciw Macedonii w eliminacjach finałów MŚ 2006. Selekcjonerem Rumunii był Victor Piturca, a 33-letni pomocnik nie zawiódł, przyczynił się do zwycięstwa 2:1.

Galca może być zadowolony ze swojej reprezentacyjnej kariery, wziął udział w 4 wielkich turniejach – finałach Mistrzostw Świata 1994, 1998, Euro 1996 i 2000. Zebrał niesamowity bagaż doświadczeń, który przydaje mu się w pracy trenerskiej. Ukochaną Steauę poprowadził do mistrzostwa kraju, grał u niego Łukasz Szukała, reprezentant Polski, lecz nie udało się awansować do Ligi Mistrzów. Zadecydował o tym przegrany konkurs rzutów karnych z Ludogorcem Razgrad. Decydującą jedenastkę zmarnował Cornel Rapa, dziś zawodnik Cracovii, wcześniej Pogoni Szczecin. Galce nie poszło tak jak sobie życzył w Espanyolu, miał w LaLiga średnią punktów 1,12, ale stawiał na utalentowanego Marco Asensio, który gra teraz w Realu Madryt i drużynie narodowej Hiszpanii. Ze zmiennym szczęściem Galca pracował w Arabii Saudyjskiej i Danii, ale cenią go piłkarze.

– Ma niezłą opinię, a w Polsce może mu pomóc znajomość języka hiszpańskiego, tak obecnego w szatni Radomiaka – mówi Krzysztof Ścibiorek, ekspert piłkarski, na co dzień mieszkający na Majorce. – To na pewno jest dobry trener, ale nie przyszedł do klubu w łatwym momencie. Galca jest szanowany w Rumunii, grał w wielkiej reprezentacji tego kraju, pokazał się z dobrej strony w pracy szkoleniowej. Wszystko się może zdarzyć – uważa Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony Kielce, były piłkarz Steauy Bukareszt.

68 – meczów w pierwszej reprezentacji Rumunii rozegrał Constantin Galca, strzelił 4 gole: po jednym Gruzji, Litwie, Macedonii Północnej i Islandii


[polecany]24729329[/polecany]
[polecany]24728779[/polecany]