menu

"Zamykanie stadionów to nie jest dobry pomysł"

5 maja 2011, 10:03 | Polska The Times

- Myślę, że zamykanie stadionów to nie jest dobry pomysł. To jest tak jakby ktoś zamknął teatr dla widzów i graliby sami aktorzy bez publiczności - mówił w wywiadzie dla RMF FM prezes PZPN Grzegorz Lato komentując wczorajszą groźbę Donalda Tuska.

- Trzeba powiedzieć, że to jest dla ludzi, tylko musimy wspólnie zdać sobie sprawę i ustalić pewne zasady i karać finansowo pseudokibiców, bo to jest najlepsza metoda.

Według Grzegorza Laty najlepszą metodą walki z pseudokibicami jest karanie ich wysokimi grzywnami sięgającymi kilkunastu tysięcy złotych, które będą "konsekwentnie egzekwowane".

- To nie może być, że kluby 1000 zł się zrzucają na swojego kolegę po złotówce czy 2 zł i płacą tę karę za niego - mówił prezez PZPN - Trzeba zdać sobie sprawę, tak, jak jest na przykład w Anglii, jest tak zwana biała linia. Jeśli to będą kary za przekroczenia, wbiegnięcie na murawę zieloną, będą to kary wysokości 10-15 tys. zł, to już w tym momencie odczują i z drugiej strony konsekwentnie egzekwować te kary.

Lato twierdzi, że sam nie posiada narzędzi do walki z pseudokibicami i wskazuje - ma je premier Donald Tusk. - Nie mamy narzędzi, jeśli chodzi o pewne sprawy. Ja nawet nie mogę ścigać tych pseudokibiców, którzy są tolerowani i - trzeba powiedzieć - tolerowani na tej zasadzie, którzy mają zakazy stadionowe, a my dostajemy różnego rodzaju pisma od policji, żeby na przykład sprzedać im bilet - tłumaczył.

- Przecież to nie Polski Związek Piłki Nożnej robi ustawę o imprezach masowych, o przepisach, o karach. Są od tego policja, prokuratura i sądy -wyjaśniał - Są pewne zakazy stadionowe, jak wczoraj nawet wyszło, że część polityków pisze listy do klubów (chodzi o Małgorzatę Kidawę-Błońską z PO, która pisała list w obronie kibiców Legii w tym słynnego "Starucha" - red.), żeby porozumieć się z tymi zawieszonymi, odwiesić ich. Okazuje się, że są pewne granice ustępstw.

- Ja uważam, że trzeba zdać sobie sprawę, że albo wspólnie zrobimy porządek, albo będziemy mieli kłopot co chwilę - przestrzegał i radził prezes Lato.

Czytaj również:
Tusk idzie na wojnę z kibolami. Stadiony Legii i Lecha zostaną zamknięte?
Prezydent Bydgoszczy: Dziś nie zorganizowalibyśmy tego meczu
PZPN umywa ręce. Lato: Może policja bała się kibiców?
"Staruch" dostał bilet na finał Pucharu Polski na prośbę policji


Polecamy