menu

Wokół meczu Arka - Wisła Płock. Rekordowa frekwencja, Paweł Abbott tytytyry! [ZDJĘCIA, WIDEO]

29 listopada 2015, 13:01 | Jacek Czaplewski

Arka jest spragniona Ekstraklasy. Chociaż w piątek wieczorem temperatura w Gdyni zeszła poniżej zera, to na mecz z Wisłą Płock (4:2) przyszło 6179 widzów, co jest najlepszym wynikiem żółto-niebieskich w tym sezonie i zarazem drugim w całej pierwszej lidze.

Arka Gdynia - Wisła Płock
fot. Piotr Kwiatkowski
Arka Gdynia - Wisła Płock
fot. Piotr Kwiatkowski
Arka Gdynia - Wisła Płock
fot. Piotr Kwiatkowski
Arka Gdynia - Wisła Płock
fot. Piotr Kwiatkowski
Arka Gdynia - Wisła Płock
fot. Piotr Kwiatkowski
1 / 5

W Arce mają powody do zadowolenia. Drużyna znowu liczy się w walce o awans. Czują to piłkarze, czują i fani, czemu dali wyraz w piątek. Trybuny „Górkę” i „Tory” na meczu z liderującą w tabeli Wisłą wypełnili niemal do ostatniego miejsca, co pozwoliło przekroczyć barierę 6 tys. Nawet inauguracyjne starcie z Zawiszą Bydgoszcz (1:1) nie cieszyło się wśród nich aż takim zainteresowaniem (5937 osób). Dla porównania piątkowy mecz w Ekstraklasie między Koroną Kielce a Zagłębiem Lubin obejrzało 4331 widzów. Sobotni Górnika Zabrze z Górnikiem Łęczna – 4331.

W całej pierwszej lidze więcej kibiców niż mecz Arka – Wisła przyciągnęło tylko spotkanie GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec (6700). Trzeba jednak zaznaczyć, że zostało ono rozegrane w sierpniu, a nie pod koniec listopada. Gdyby Arce trafił się pojedynek z Wisłą właśnie latem, to wynik z Katowic pewnie zostałby przez nią wyśrubowany, tym bardziej że stadion zgłoszony jest do rozgrywek na 7 tys. miejsc (kilka tys. pozostałych jest wyłączonych z dystrybucji).

Arka pokonała Wisłę 4:2. Jej kibicom w dobrej zabawie w ogóle nie przeszkadzało zimno. Śpiewy były regularne i bardzo głośne. Niech zaświadczy o tym wszystkim fakt, że przyjezdni, których na pierwszoligowe realia było na wyjeździe naprawdę sporo (ponad 300 osób), prawie wcale nie przebili się przez ten doping. Raz jeden może byli słyszalni, ale przed pierwszym gwizdkiem i w czasie krótkiej przerwy gospodarzy.

Gdynianom po ostatnim gwizdku pozostało zatem zaśpiewać, że „znowu będzie bal”. No i podziękować Pawłowi Abbottowi za dwa gole. W jaki sposób? Pomysł podrzucili kibice angielskiego Huddersfield, w którym Abbott kiedyś grał i strzelał:

Więcej zdjęć z trybun podczas meczu Arka - Wisła obejrzysz tutaj


Polecamy