menu

W Arłamowie zapanowało istne szaleństwo, czyli odbył się otwarty trening reprezentacji Polski

30 maja 2018, 20:27 | Miłosz Bieniaszewski

Tak jak Adam Nawałka zapowiadał, piłkarze reprezentacji Polski po otwartym treningu, niemal w komplecie podeszli do kibiców i cierpliwie rozdawali autografy.

Robert Lewandowski cierpliwie rozdawał autografy
Robert Lewandowski cierpliwie rozdawał autografy
fot. Grzegorz Król

Otwarty trening dla kibiców rozpoczął się o godz. 18 i potrwał półtorej godziny. Udziału w nim nie wzięli Kamil Glik, Jakub Błaszczykowski, Dawid Kownacki oraz Marcin Kamiński, który ze względu na infekcję dojechał do reszty kadrowiczów w środę wczesnym popołudniem.

Zajęciom naszych kadrowiczów przyglądał się niespełna tysiąc kibiców, a wśród nich premier Mateusz Morawiecki oraz minister sportu Witold Bańka. Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej trening oglądał sobie siedząc na trawce, na zboczu za jedną z bramek.

Wśród zebranych kibiców najwięcej emocji wzbudzały gierki, które odbywały się na małym boisku, a wielkie brawa zebrał choćby Kamil Grosicki, który założył siatkę jednemu z kolegów.

Po treningu kadrowicze podeszli do swoich kibiców, a największymi szczęściarzami były dzieci z Domu Dziecka w Przemyślu, które zaprosił premier Morawiecki. Na autografy oraz zdjęcia mogła liczyć jednak zdecydowana większość fanów, a niemal wszyscy piłkarze cierpliwie podpisywali się na piłkach, biletach wstępu, czy plakatach.

- Jestem szczęśliwa, że przyjechałam z tatą na ten trening. Mam autografy prawie całej reprezentacji - mówiła Ola z Sanoka.

WIĘCEJ O ZGRUPOWANIU KADRY:


Reprezentanci Polski dojechali na raty do Arłamowa [ZDJĘCIA]

Boisko w Arłamowie zasłonięte przed szpiegami [FOTO]

Z dziennikarzem TVP Sport o zgrupowaniu w Arłamowie i nie tylko


Polecamy