Prezydent Kielc zrywa umowę sprzedaży Korony Kielce. Zdradza plany
Nie doszło do sprzedaży Korony Kielce, choć miasto podpisało umowę przedwstępną z Jakubem Meresińskim, w myśl której nabywał on 100 procent akcji kieleckiego klubu. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski mówił w środę do dziennikarzy o powodach wstrzymania transakcji. Przyznał też, że Korona powinna znaleźć nowego właściciela do 1 lipca 2016 roku.

fot.
- Nie było mnie w Kielcach w weekend, ale jak wróciłem w poniedziałek wieczorem, to gotowało się w sprawie Korony. Miałem podpisaną umowę wstępną z panem Meresińskim, która była uwarunkowana zgodą Rady Miasta. Poprosili mnie o spotkanie radni Porozumienia Samorządowego i Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie było burzliwe, ale na tyle przyniosło efekt, że nie jest możliwe zrealizowanie projektu prywatyzacyjnego z panem Meresińskim – informował prezydent.
W środę o godzinie 12 prezydent Lubawski spotkał się z Markiem Citko i Jakubem Meresińskim w swoim gabinecie, informując ich o decyzji w sprawie sprzedaży. Rozmowa trwała kwadrans.
Zerwanie umowy przedwstępnej z Jakubem Meresińskim nie grozi żadnymi finansowymi konsekwencjami dla miasta. Prezydent przyznał, że teraz będzie się jak najmniej wypowiadał o Koronie, gdyż chce znaleźć dla niej inwestora w krótkim czasie, a szum medialny nie służy sprawie.
– Myślę, że od 1 lipca Korona będzie miała nowego właściciela – poinformował, dodając, że na przewiduje, by na najbliższym posiedzeniu Rady Miasta (czwartek, 19 maja) była poruszana sprawa Korony.








