Podpowiadamy Adamowi Nawałce: kogo sprawdzić z Ekstraklasy? [GALERIA]
17 grudnia 2015, 11:09 | Sebastian Chmielak
Za nieco ponad sześć miesięcy startuje Euro 2016, a więc jest jeszcze sporo czasu, aby w marcowych meczach dać szansę zawodnikom, którzy mogliby wskoczyć do polskiej kadry. Adam Nawałka wraz ze sztabem reprezentacji mają nie lada orzech do zgryzienia. Przedstawiamy listę zawodników z Ekstraklasy, którzy aplikują do powołania na wiosenne mecze biało-czerwonych i którym warto się przyglądać w najbliższych tygodniach, miesiącach.

Radosław Murawski (Piast Gliwice) - najmłodszy kapitan w Ekstraklasie, a na dodatek zawodnik lidera rozgrywek, Piasta Gliwice. 21-letni defensywny pomocnik zagrał w 19 spotkaniach drużyny prowadzonej przez Radoslava Latala i strzelił jedną bramkę. Murawski jest świetnym przykładem na to, że w krótkim czasie można stać się czołowym graczem ligi na swojej pozycji. Świetną postawą w Ekstraklasie 21-latek zwrócił uwagę największych klubów w Polsce i nie tylko.
fot. Jakub Kowalski
fot. Jakub Kowalski

Bartłomiej Drągowski (Jagiellonia Białystok) - obok Konrada Forenca (Zagłębie Lubin) i Dawida Kudły (Pogoń Szczecin) jest dobrym, młodym, perspektywicznym bramkarzem. Golkiper Jagi ma przewagę nad ligowymi rywalami w liczbie występów. 18-latek w obecnym sezonie rozegrał już 23 mecze, a Forenc i Kudła ostatnie mecze swoich zespołów oglądają z wysokości ławki rezerwowych.
fot. WOJCIECH WOJTKIELEWICZ / POLSKAPRESSE
fot. WOJCIECH WOJTKIELEWICZ / POLSKAPRESSE

Łukasz Zwoliński (Pogoń Szczecin) - od początku listopada nie widzimy na murawie snajpera Portowców. Jednak przez pierwsze trzy miesiące zmagań w Ekstraklasie, Zwoliński pokazał się z dobrej strony strzelając sześć bramek w 14 meczach. W adekwatnym czasie powoływany do kadry Mariusz Stępiński (Ruch Chorzów) miał na swoim koncie jedną bramkę więcej. Liczymy, że na wiosnę napastnik ze Szczecina szybko się odbuduje i zostanie powołany do kadry Adama Nawałki.
fot. Andrzej Szkocki / Polska Press
fot. Andrzej Szkocki / Polska Press

Damian Dąbrowski (Cracovia) - kolejne z objawień obecnego sezonu Ekstraklasy. Defensywny pomocnik Pasów gra bardzo ofiarnie w defensywie i potrafi wyprowadzić skuteczny atak. 23-latek wystąpił w 19 meczach, w których czterokrotnie asystował kolegom przy bramkach. Ktoś tak zadziorny, walczący do końca o każdą piłkę na pewno przydałby się w kadrze.
fot. Andrzej Banaś / Polska Press
fot. Andrzej Banaś / Polska Press

Patryk Lipski (Ruch Chorzów) - nie ma nikogo lepszego, kto w tak młodym wieku bije solidnie stałe fragmenty gry. 21-letni zawodnik pod skrzydłami Waldemara Fornalika świetnie się rozwija, choć w ostatnich meczach Lipski złapał zadyszkę. W sumie zawodnik Ruchu rozegrał 21 spotkań, w których strzelił trzy bramki oraz sześciokrotnie asystował kolegom przy golach.
fot. MACIEJ GAPINSKI / POLSKA PRESS
fot. MACIEJ GAPINSKI / POLSKA PRESS

Jarosław Fojut (Pogoń Szczecin) - po przyjściu z Dundee United bardzo szybko zaaklimatyzował się w drużynie Portowców stając się kluczową postacią w układance Czesława Michniewicza. Stoper Pogoni jest skuteczny w odbiorze, a w 18 meczach drużyny ze Szczecina zanotował dwie bramki i jedną asystę. Fojut jest bardziej doświadczony, niż Marcin Kamiński (Lech Poznań). Obok regularnie powoływanego Michała Pazdana (Legia Warszawa), również ta dwójka powinna dostać szansę.
fot. Jarosław Kamiński
fot. Jarosław Kamiński

Marcin Kamiński (Lech Poznań) - stoper "Kolejorza" nie miał zbyt wiele dobrych momentów w obecnym sezonie, Jeszcze miesiąc temu mało prawdopodobne, że znalazłbym się w zestawieniu. Wszystko odmienił Jan Urban. Poznaniacy zaczęli grać skutecznie w ofensywie, a przede wszystkim nie tracą bramek. Głównym atutem Kamińskiego jest fakt, że gra i to dużo, 38 spotkań okraszonych dwoma golami robi wrażenie. Stoper Lecha debiutował w kadrze za czasów Franciszka Smudy i nawet pojechał na Euro 2012, jednak nie pojawił się na murawie choćby na minutę.
fot. Maciej Urbanowski
fot. Maciej Urbanowski

Maciej Gajos (Lech Poznań) - Gajosa w Rakowie Częstochowa wypatrzył Tomasz Hajto. Już za czasów gry w Jadze ofensywny pomocnik swoją kapitalną postawą na boisku zwracał na siebie uwagę sztabu szkoleniowego reprezentacji. Gajos po przenosinach do Poznania nie stracił swoich największych atutów, mimo iż przez kilkanaście spotkań Kolejorz przypominał bardziej wrak, niż sprawną lokomotywę. 24-latek rozegrał w drużynie z Wielkopolski 30 spotkań, w których strzelił dziewięć goli i zanotował dwie asysty.
fot. Waldemar Wylegalski
fot. Waldemar Wylegalski

Tomasz Kędziora (Lech Poznań) - kapitan kadry prowadzonej przez Marcina Dornę miał podobnie, jak cały Lech bardzo złe momenty. Pod wodzą Jana Urbana karuzela się odwróciła, a prawy obrońca Kolejorza rozegrał już 24 mecze, w których strzelił dwie bramki i zanotował asystę. Podobne statystyki , jak Kędziora ma Łukasz Broź z warszawskiej Legii, jednak zawodnik stołecznej drużyny jest o dziewięć lat starszy od defensora Lecha, a to w perspektywie na kolejne lata jest istotną kwestię jeśli chodzi o budowę drużyny narodowej.
fot. Andrzej Szkocki/Polska Press
fot. Andrzej Szkocki/Polska Press

Mateusz Cetnarski (Cracovia) - Pasy pod wodzą Jacka Zielińskiego grają niezwykle ofensywnie, a co za tym idzie strzelają bardzo dużo bramek. Cetnarski w Cracovii przeżywa swój najlepszy okres jeśli chodzi o grę w Ekstraklasie. Ofensywny pomocnik rozegrał 23 mecze, w których strzelił siedem bramek i zanotował dziesięć asyst. Zawodnik drużyny z Krakowa zadebiutował już w kadrze, a miało to miejsce za czasów Franciszka Smudy w 2010 roku. Wówczas Polacy zostali rozjechani przez Hiszpanów (0:6) i bezbramkowo zremisowali z Serbią, a Cetnarski zanotował na murawie 22 minuty.
fot. Andrzej Banaś / Polska Press
fot. Andrzej Banaś / Polska Press

Michał Mak (Lechia Gdańsk) - skrzydłowy z Gdańska notuje bardzo przyzwoity sezon. Mimo licznych zawirowań w Gdańsku z trenerami, a także hurtowym pozyskiwaniem piłkarzy Mak nie stracił swojego miejsca w kadrze Lechii. Były zawodnik GKS-u Bełchatów wystąpił w 16 meczach, w których strzelił sześć bramek i zanotował jedną asystę. Czy 24-latek jest gorszy od Sławomira Peszki (14-0-1)? Statystyki mówią same za siebie.
fot. Karolina Misztal/Polska Press
fot. Karolina Misztal/Polska Press

Paweł Jaroszyński (Cracovia) - na lewej stronie defensywy mamy Jakuba Wawrzyniaka i mega przepaść. Jest jednak w Krakowie ktoś, kto nieźle sobie radzi w odbiorze na lewej stronie boiska i nazywa się Paweł Jaroszyński. Zawodnik Pasów potrafi włączyć się w akcje ofensywne swojego zespołu, a ponadto nieźle centruje w pole karne, a także potrafi oddać groźny strzał lewą nogą. Podopieczny Jacka Zielińskiego zagrał w 13 meczach, strzelił bramkę i zanotował dwie asysty.
fot. Andrzej Banaś/Polska Press
fot. Andrzej Banaś/Polska Press
1 / 12
Komentarze (0)
>










