Nowa generacja angielskich piłkarzy, czyli młodzi i utalentowani "Synowie Albionu"
11 czerwca 2016, 15:46 | Marcin Chycki
Choć w metryce mają niewiele lat, będą stanowić o sile reprezentacji Anglii podczas Euro 2016. Niektórzy zagościli już w podstawowych składach topowych drużyn europejskich, a po resztę zgłaszają się właściciele innych czołowych ekip wykładając duże pieniądze na stół. Oto młodzi "Synowie Albionu", którzy mimo młodego wieku sporo namieszali w klubowej piłce, a teraz stają przed szansą pokazania się i udowodnienia swoich umiejętności na poziomie reprezentacyjnym.

Niezwykle udany sezon dla popularnego "Hurricane". Po świetnym dla niego sezonie 2014/15, gdzie pokazał swoje umiejętności strzeleckie pakując 21 piłek do siatki, od razu został pokochany przez kibiców "Kogutów". Na początku sezonu 2015/16 wszyscy byli jednak rozczarowani i bali się o dyspozycję młodego snajpera, gdy ten nie mógł się przełamać. Kolejne mecze bez gola na pewno wprawiały wszystkich o zawód, a sam napastnik czuł na sobie ogromną presję, ale jak już zaczął strzelać to nie było na niego mocnych. W pewnym momencie po prostu odblokował się i wystrzelił z formą stając się zmorą dla bramkarzy rywali. Uzbierał 25 goli wygrywając w klasyfikacji zdobytych bramek z Aguero i Vardym zostając pierwszym Anglikiem od 16 lat, który odebrał tytuł najlepszego strzelca sezonu Premier League.
fot. Kirsty Wigglesworth
fot. Kirsty Wigglesworth

Piłkarz zapowiadany na jednego z najlepszych w historii angielskiego futbolu. Jedna z najbardziej wyróżniających się postaci Evertonu w ubiegłym sezonie Premier League. Strzelec 8 goli i autor 9-ciu asyst. Menadżer "The Toffees" Roberto Martinez opisując swojego zawodnika stwierdził następująco - [i]zazwyczaj piłkarz, albo ma siłę i szybkość, albo umiejętności dokładnego podania piłki. Ross ma obie te cechy, a dodatkowo jest absolutnie zakochany w piłce nożnej[/i]. To bardzo prawdziwe słowa, bo Barkley oprócz doskonałych warunków fizycznym posiada niezwykłe umiejętności techniczne i dużą skuteczność gry pod bramką rywala. Media wielokrotnie informowały o zainteresowaniu pomocnikiem ze strony Manchesteru City, Chelsea, czy Manchesteru United i bardzo prawdopodobne, że zawodnik odejdzie z Goodison Park zasilając przy tym budżet swojego obecnego pracodawcy o wielkie pieniądze.
fot. Scott Heppell
fot. Scott Heppell

Niezwykle utalentowany obrońca młodej generacji, o którego przed niedawno zakończonym sezonem pytały się najsilniejsze kluby. Najbardziej chętna do pozyskania Stonesa była londyńska Chelsea, która bardzo długo walczyła o pozyskanie stopera. "The Blues" oferowała za środkowego obrońcę niemałe pieniądze, ale koniec końców kluby nie dogadały się co do sumy odstępnego. Zakończony sezon w wykonaniu Stonesa był lekko poniżej oczekiwań, pojawiały się nawet opinie krytykujące Anglika za swój styl tuż przed turniejem we Francji. W obronie rodaka postawił się były reprezentant Anglii Phil Neville mówiąc, że krytyka ma duży wpływ na grę młodych zawodników, a on sam nie widzi nic złego w sposobie na grę Stonesa. Obrońca obecnie wyceniany jest na około 30 mln euro.
fot. Matthias Schrader
fot. Matthias Schrader

Jak na tak młody wiek zdążyło wokół niego zrobić się bardzo głośno, nie tylko za sprawą jego niewątpliwego talentu piłkarskiego, ale dzięki jego transferowi do Manchesteru City. Klub z Etihad Stadium wyłożył za 20-letniego wówczas zawodnika 49 mln funtów ustanawiając rekord transferowy wśród angielskich piłkarzy. Przy okazji także został znienawidzony przez kibiców Liverpoolu przez których przecież był uwielbiany. Kolejny przykład w futbolu, że od miłości do nienawiści jest bardzo niewielka droga. W obecnym sezonie Premier League miał być motorem napędowym "The Citizens" w walce o mistrzostwo, ale niestety nie sprostał temu zadaniu. Mimo wszystko to jednak jeden z najlepszych zawodników młodego pokolenia i jeżeli wystrzeli z najwyższą formą podczas Euro Anglicy będą mieli ogromną siłę rażenia.
fot. Matt Dunham
fot. Matt Dunham

Ma za sobą świetny sezon i walkę o mistrzostwo w Tottenhamie. Zaliczył niesamowity progres pokazując przy tym jak wszechstronnym jest zawodnikiem. Młody reprezentant Anglii jeszcze w 2015 roku występował w MK Dons - w klubie ze swojej rodzinnej miejscowości - czyli w drużynie grającej w League One (trzeci poziom rozgrywek w Anglii). Swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami ściągnął do swojego klubu skautów m.in z Bayernu Monachium czy Liverpoolu. Walkę o zawodnika wygrał jednak Tottenham, który zapłacił za 20-latka 5 mln funtów i okazało się to strzałem w "10". Alli grał pierwsze skrzypce w ekipie "Kogutów" w ubiegłej kampanii. Na boisku szybki i zwrotny, a także bardzo dokładny - na takiego zawodnika angielscy fani długo czekali. Obecnie jego wartość wyceniana jest na 20 mln funtów, a na pewno po turnieju we Francji jeszcze wzrośnie tak samo jak zainteresowanie piłkarzem najbogatszych klubów europejskich, bo obok takiego talentu nie przechodzi się obojętnie.
fot. Joe Giddens
fot. Joe Giddens

Najmłodszy piłkarz w kadrze Anglii i najmłodszy uczestnik Mistrzostw Europy we Francji. Mający zaledwie 18 lat zawodnik przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Manchesteru United i pokazał swoją grą, że stać go na dobre wyniki podczas Euro. W swoim debiucie w Lidze Europy strzelił dwie bramki i został najmłodszym strzelcem "Czerwonych Diabłów" w europejskich pucharach pobijając przy tym legendę klubu z Old Trafford samego Goerge Besta. Później debiut w Premier League i także odpalił najlepiej jak mógł, lepszego startu nie mógł sobie wymarzyć. Wygrany mecz z Arsenalem 3:2 w tym dwa gole i asysta pozwoliły mu ustanowić rekord najmłodszego strzelca bramki w angielskiej ekstraklasie dla United. Po takim meczu jego notowania musiały pójść w górę i choć później nie zaliczył występu jak ten z Arsenalem to zakończony sezon był zdecydowanie udany dla Rashforda. Angielscy kibice liczą, że młody piłkarz jest w stanie w odpowiednim momencie wejść na boisko i utrzeć nosa nawet najsilniejszym.
fot. Scott Heppell
fot. Scott Heppell
1 / 7
Komentarze (0)
>











