menu

Menedżer Lewandowskiego zabrał głos w sprawie transferu do Realu Madryt

7 lutego 2016, 09:35 | jac

Robert Lewandowski po raz piąty z rzędu został wybrany piłkarzem roku w Polsce w plebiscycie zorganizowanym przez tygodnik "Piłka Nożna". Na wczorajszej gali napastnika Bayernu Monachium i reprezentacji Polski jednak zabrakło. Nagrodę w jego imieniu odebrał menedżer Cezary Kucharski, po czym uchylił rąbka tajemnicy na temat przyszłości 27-latka.

- Powinienem powiedzieć pomidor, ale jest coś na rzeczy - w ten sposób Kucharski odpowiedział na pytanie o ewentualny transfer Lewandowskiego do Realu Madryt. Niczego jeszcze te słowa nie przesądzają, aczkolwiek można uznać je za potwierdzenie wcześniejszych spekulacji medialnych o negocjacjach jakie Real rzekomo prowadził już z Bayernem i z samym zainteresowanym.

Właściwie dzień w dzień wypływają na ten temat kolejne informacje. W zeszłym tygodniu podawano, że strony spotkały się, by wstępnie omówić sprawy transferu. Wczoraj (tj. sobotę) hiszpański dziennik "AS" ze swojej okładki donosił o rekordowej podwyżce dla Lewandowskiego jaką przygotowuje Bayern. Polak miałby w nim zarabiać nawet 18 mln euro rocznie, gdyby tylko zdecydował się podpisać nowy kontrakt.

Najbliższa przyszłość Lewandowskiego wcale nie jest zatem jeszcze rozstrzygnięta. Zresztą do gry o niego włączyć się może Manchester City, którego nowym trenerem od lipca będzie obecny trener "Lewego" w Bayernie, Pep Guardiola.

Bez wątpienia letnie okienko będzie przełomowe w karierze Polaka. Jeżeli nie zostanie w Bayernie i nie otrzyma rekordowej podwyżki (teraz kasuje 10 mln euro - 8 mniej niż rzekomo proponują Bawarczycy), to być może stanie się najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Real i City stać na wydanie 100 mln euro, a o takiej właśnie kwocie mówi się od paru tygodni w przypadku Lewandowskiego.

Więcej o POLAKACH ZA GRANICĄ


Polecamy