menu

Legia była o krok od prawdziwej bomby transferowej

8 lutego 2016, 18:44 | jac

Legia Warszawa starała się pozyskać Kamila Grosickiego - donosi "Super Express". Weto postawił jednak klub Polaka, francuskie Rennes, i jego trener, Roland Courbis.

Kamil Grosicki mógł przejść do Legii
Kamil Grosicki mógł przejść do Legii
fot. Andrzej Szkocki/Głos Szczeciński

W grę wchodziło półroczne wypożyczenie. Za była Legia i Grosicki, przeciw Rennes. - Pomysł podsunął mój menedżer, Mariusz Piekarski. Wiadomo, że chodziło o Euro, żebym wiosną mógł spędzić jak najwięcej czasu na boisku. W Legii miałbym na to ogromne szanse, dlatego byłem za. No ale nie wyszło. Choć co do warunków, to z Legią dogadałem się w kilka minut - mówi Grosicki w rozmowie z "SE".

Chociaż Grosicki strzela w lidze francuskiej jak na zawołanie (w tym sezonie sześć trafień) i jest pierwszym wyborem selekcjonera Adama Nawałki w reprezentacji Polski, to jednak w Rennes nie może liczyć na regularną grę. Wczoraj przeciwko Lille (1:1) wyszedł co prawda w podstawowym składzie, lecz przed końcem i tak został zdjęty. W poprzednich spotkaniach na ogół wchodził z ławki. W roli jokera parę razy ratował wynik.

Grosicki bardzo liczył na przejście do Legii, żeby móc grać regularnie aż do samego Euro. Przed nim na taki ruch zdecydował się choćby Sławomir Peszko, który zamienił FC Koeln na Lechię Gdańsk.

"Grosikowi" tak łatwo jednak nie poszło. - Weto postawił klub. Dziś dostałem smsa od dyrektora sportowego, Mickele’a Silvestre o takiej treści: My cię kochamy, nigdzie nie odejdziesz. Trochę ta treść mnie rozbawiła - przyznał.

Czy to oznacza, że zimą Grosicki nigdzie już nie odejdzie? To wielce prawdopodobne. Za to Legia do końca lutego szukać będzie jeszcze innego lewoskrzydłowego. W grę wchodzi np. Andrij Blizniczenko z Dnipro Dniepropietrowsk.

W tym okienku transferowym Legia pozyskała na razie Ariela Borysiuka, Adama Hlouska, Artura Jędrzejczyka i Jarosława Niezgodę. Odeszli z niej natomiast Dusan Kuciak (Hull City), Dominik Furman (Chellas Werona), Arkadiusz Piech (AEL Limassol), Mateusz Szwoch (Arka Gdynia), Ivan Trickovski (AEK Larnaka), Pablo Dyego, Michał Żyro (Wolverhampton).


Polecamy