Jedenastka 24. kolejki 1. ligi GOL24!
4 kwietnia 2016, 15:18 | psz
Za nami 24. seria spotkań na zapleczu Ekstraklasy, która przyniosła nam zmianę lidera. Na szczyt tabeli wdrapała się Arka Gdynia, która wykorzystała potknięcie Wisły Płock. Marzenia o awansie mocno skomplikowały sobie z kolei Zawisza Bydgoszcz i Zagłębie Sosnowiec. Kto zasłużył na miejsce w naszej jedenastce kolejki? Sprawdźcie!
Nildo (Olimpia Grudziądz) - Brazylijczyk zapewnił kolejny ważny punkt Olimpii. Tym razem w prestiżowym pojedynku z bydgoskim Zawiszą. Nildo długo się nie zastanawia - gdy tylko ma trochę przestrzeni, stara się uderzać na bramkę. W drugiej połowie meczu wykazał się instynktem, gdy błyskawicznie wykorzystał błąd bramkarza rywali.
fot. Łukasz Tardyś
fot. Łukasz Tardyś

Łukasz Radliński (Sandecja Nowy Sącz) - sądeczanie wiosną prezentują się w obronie naprawdę solidnie. Sposobu na ekipę Radosława Mroczkowskiego nie znalazła liderująca Wisła Płock. Radliński zachował czyste konto i sprawnie dyrygował poczynaniami kolegów.
fot. (kow)
fot. (kow)

Kamil Adamek (Wigry Suwałki) - mimo niezbyt wysokiego wzrostu (tylko 172 cm), w meczu z MKS-em Kluczbork dwa razy wpisał się na listę strzelców po uderzeniach z główki. Dzięki dubletowi Adamka, Wigry dwa razy obejmowały prowadzenie, którego ostatecznie nie zdołały dowieźć do końca.
fot. Paweł Łacheta/Polska Press
fot. Paweł Łacheta/Polska Press

Dawid Szufryn (Sandecja Nowy Sącz) - łatał wszystkie dziury w obronie, walczył fizycznie i w powietrzu z ofensywnymi zawodnikami Nafciarzy. Dzięki solidnej postawie z tyłu Sandecja wywiozła z bardzo trudnego terenu jedno "oczko".
fot. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS
fot. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS

Miroslav Bożok (Arka Gdynia) - doświadczony Słowak zameldował się na placu od początku drugiej połowy i mocno rozruszał arkowców. Imponował dynamiką na skrzydle, zanotował asystę, a także zdobył bramkę, którą ostatecznie zaliczono graczowi Pogoni Siedlce.
fot. Tomasz Bolt / Polska Press
fot. Tomasz Bolt / Polska Press

Łukasz Garguła (Miedź Legnica) - były pomocnik Wisły Kraków dzielił i rządził na boisku w Sosnowcu. Pod nieobecność Sebastiana Dudka nie było gracza Zagłębia, który byłby w stanie go przyćmić. Garguła wykonywał wszystkie stałe fragmenty i do tego wykreował kolegom mnóstwo dobrych pozycji.
fot. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS
fot. PIOTR KRZYZANOWSKI/POLSKA PRESS

Tomasz Wróbel (Rozwój Katowice) - nieoceniony dla katowickiego beniaminka. Wróbel umie przytrzymać piłkę, rozegrać, czy szarpnąć na skrzydle. W końcówce ze stoickim spokojem przerzucił główką (!) futbolówkę nad bramkarzem Chrobrego i wpakował ją do pustej siatki.
fot. Dariusz Śmigielski/Polska Press
fot. Dariusz Śmigielski/Polska Press

Oliver Prażnovsky (GKS Katowice) - Słowak nie wrócił jeszcze do formy z jesieni. Nadal popełnia błędy, ale tym razem błysnął z przodu i zdobył klasyczną bramkę do szatni. Jak się okazało - dającą GieKSie zwycięstwo.
fot. Polska Press
fot. Polska Press

REZERWOWI: Karol Salik (Wigry Suwałki), Kamil Słaby (Sandecja Nowy Sącz), Adam Banasiak (Olimpia Grudziądz), Mateusz Szwoch (Arka Gdynia), Krzysztof Wołkowicz (GKS Katowice), Marek Gancarczyk (Miedź Legnica), Maciej Kowalczyk (MKS Kluczbork), Paweł Abbott (Arka Gdynia), Adam Czerkas (Rozwój Katowice).
fot. Tomasz Bolt / Polska Press
fot. Tomasz Bolt / Polska Press

Dariusz Formella (Arka Gdynia) - kapitalna dyspozycja skrzydłowego wypożyczonego z Lecha Poznań. W meczu z Pogonią Siedlce dołożył kolejnego gola i asystę po powrocie do Gdyni.
fot. Piotr Kwiatkowski
fot. Piotr Kwiatkowski

Łukasz Kosakiewicz (Chojniczanka Chojnice) - wrócił do wyjściowej jedenastki, na nietypową dla siebie prawą obronę i pokazał się trenerowi z jak najlepszej strony. Tradycyjnie imponował szybkością, był widoczny w grze do przodu, a dobry występ ukoronował golem.
fot. Piotr Hukało/Polska Press
fot. Piotr Hukało/Polska Press

Tsubasa Nishi (Stomil Olsztyn) - Japończyk nie bez powody nosi imię popularnego bohatera kreskówki. Dostał swoją szansę od początku i niemiłosiernie kręcił zawodnikami Chojniczanki. W drugiej połowie zdobył bramkę dla Stomilu na wagę wyjazdowego remisu.
fot. Polska Press
fot. Polska Press

Za nami 24. seria spotkań na zapleczu Ekstraklasy, która przyniosła nam zmianę lidera. Na szczyt tabeli wdrapała się Arka Gdynia, która wykorzystała potknięcie Wisły Płock. Marzenia o awansie mocno skomplikowały sobie z kolei Zawisza Bydgoszcz i Zagłębie Sosnowiec. Kto zasłużył na miejsce w naszej jedenastce kolejki? Sprawdźcie!
fot. Karolina Misztal/Polska Press
fot. Karolina Misztal/Polska Press
1 / 13
Komentarze (0)
>










