Jedenastka 21. kolejki 1. ligi Ekstraklasa.net!
14 marca 2016, 13:16 | Piotr Szymański
Solidarnie punkty zgubiły wszystkie zespoły z czołówki. W piątkowym hicie Arka rzutem na taśmę uratowała remis z Zagłębiem, a dwa dni później trudne warunki Zawiszy postawiła Miedź. Na dole tabeli ważne zwycięstwo odniosła Olimpia. Kto zasłużył na miejsce w naszej jedenastce 21. kolejki 1. ligi? Sprawdźcie!

Nildo (Olimpia Grudziądz) - doświadczony Brazylijczyk przybył zimą do Grudziądza z jasną misją - uratowaniem 1. ligi dla Olimpii. I na razie nie zawodzi. Strzelił jednego gola w meczu z Chojną, na wagę kompletu punktów. Do tego pokazał kilka ciekawych zagrań.
fot. Karol Wiśniewski / Polskapresse
fot. Karol Wiśniewski / Polskapresse

Agwan Papikjan (GKS Bełchatów) - długo męczyli się bełchatowianie ze szczelną obroną Chojniczanki. W 81. minucie 22-letni Ormianin wziął sprawy w swoje ręce i po ładnym rajdzie zapewnił GKS-owi prowadzenie.
fot. Piotr Krzyżanowski / Polska Press
fot. Piotr Krzyżanowski / Polska Press

Przemysław Gałecki (Rozwój Katowice) - noga mu nie zadrżała, gdy podchodził do rzutu karnego. Swoje trafienie i ważną wygraną ze Stomilem zadedykował zmarłej w tygodniu babci.
fot. Arkadiusz Gola/Polska Press
fot. Arkadiusz Gola/Polska Press

Piotr Skiba (Stomil Olsztyn) - w meczu z Rozwojem uwijał się jak w ukropie. Katowiczanie nieustannie ostrzeliwali jego świątynię, której Skiba dzielnie bronił do 61. minuty. Po chwili w nieprawdopodobny sposób obronił dwa strzału tuż przed linią bramkową.
fot. Polska Press
fot. Polska Press

REZERWOWI: Karol Szymański (Chrobry Głogów), Alan Czerwiński (GKS Katowice), Łukasz Wróbel (Drutex-Bytovia Bytów), Artjom Artjunin (Miedź Legnica), Marcin Warcholak (Arka Gdynia), Wojciech Łobodziński (Miedź Legnica), Mateusz Szwoch (Arka Gdynia), Sebastian Dudek (Zagłębie Sosnowiec), Adam Czerkas (Rozwój Katowice).
fot. Łukasz Łabędzki
fot. Łukasz Łabędzki

Paweł Abbott (Arka Gdynia) - w tym sezonie futbolówka szuka Abbotta w polu karnym. Napastnik Arki zdobył trzeciego gola w trzecim kolejnym spotkaniu. Jego siła i umiejętność zastawienie się robi różnicę w polu karnym.
fot. Tomasz Bołt/Polska Press
fot. Tomasz Bołt/Polska Press

Solidarnie punkty zgubiły wszystkie zespoły z czołówki. W piątkowym hicie Arka rzutem na taśmę uratowała remis z Zagłębiem, a dwa dni później trudne warunki Zawiszy postawiła Miedź. Na dole tabeli ważne zwycięstwo odniosła Olimpia. Kto zasłużył na miejsce w naszej jedenastce 21. kolejki 1. ligi? Sprawdźcie!
fot. Tomasz Bołt/Polska Press
fot. Tomasz Bołt/Polska Press

Dariusz Formella (Arka Gdynia) - miał przebłyski przed tygodniem w Katowicach, a w piątkowym hicie pokazał jeszcze więcej. Mogła podobać się jego przebojowość na skrzydle, dryblingi i kąśliwe uderzenia. Jednak, co najistotniejsze dla kibiców Arki, Formella uratował remis w doliczonym czasie.
fot. Tomasz Bołt/Polska Press
fot. Tomasz Bołt/Polska Press

Żarko Udovicić (Zagłębie Sosnowiec) - chwalimy serbskiego obrońcę Zagłębia, ale nie może być inaczej. Co i rusz napędzał ataki sosnowiczan lewą flanką. Od niego zaczęła się akcja na 1:0.
fot. Tomasz Bołt/Polska Press
fot. Tomasz Bołt/Polska Press

Petteri Forsell (Miedź Legnica) - można szydzić z postury Fina - z wystającego nieco brzuszka, ale do aspektów technicznych trudno się przyczepić. Forsell oddał kilka bardzo groźnych uderzeń na bramkę Zawiszy; nieźle wychodziło mu rozgrywanie. Czekamy na więcej w jego wykonaniu.
fot. Piotr de Bever
fot. Piotr de Bever

Karol Angielski (Zawisza Bydgoszcz) - z Miedzią zagrał kosztem najskuteczniejszego snajpera Zawiszy, a zarazem lidera pierwszoligowych strzelców. Jak się okazało, była to w pełni uzasadniona zagrywka trenera. Angielski trafił do siatki i był wyróżniającą się postacią.
fot. Piotr de Bever
fot. Piotr de Bever

Mateusz Żytko (Pogoń Siedlce) - ostoja defensywy Pogoni, która rozegrała pierwszy w historii mecz przy sztucznym oświetleniu. Gospodarze nie pozwolili liderowi nie stworzenie żadnej klarownej sytuacji do strzelania gola.
fot. Polska Press
fot. Polska Press

Bartosz Iwan (GKS Katowice) - w pełni zrehabilitował się za katastrofalny występ przed tygodniem. Po kilkudziesięciu sekundach otworzył wynik spotkania w Kluczborku, pakując piłkę do siatki klatką piersiową. Jeszcze w pierwszej części ładnie rozciągnął akcję, po której GieKSa strzeliła drugiego gola.
fot. Polska Press
fot. Polska Press
1 / 13
Komentarze (0)
>










