menu

Euro 2024: u grupowych rywali Polski – w reprezentacji Francji ostatni taniec Oliviera Giroud i odkurzenie N'Golo Kante

29 maja, 12:39 | Jaromir Kruk

Dwa tygodnie temu selekcjoner Didier Deschamps podał 25-osobowy skład Francji na finały Euro 2024 w Niemczech. Niedługo po ogłoszeniu kadry o zakończeniu reprezentacyjnej kariery poinformował Olivier Giroud, rekordzista pod względem liczby trafień, który zamierza jeszcze po opuszczeniu AC Milan 2 lata pograć w amerykańskiej MLS w Los Angeles FC. – W drużynie narodowej muszę zrobić miejsce dla młodszych zawodników – tłumaczy Giroud, który w najważniejszym zespole Francji zadebiutował w 2011 roku.

Olivier Giroud i N'Golo Kante
Olivier Giroud i N'Golo Kante
fot. AFP/EASTNEWS

Oliver Giroud uważany jest za człowieka Didiera Deschampsa. Startował w ekipie „Les Bleus” u Laurenta Blanca, u tego trenera zaliczył swój pierwszy wielki turniej – Euro 2012. Sukcesy świętował u jego następcy – wicemistrzostwo Europy 2016, mistrzostwo świata 2018, wicemistrzostwo świata 2022. W międzyczasie było jeszcze złoto Ligi Narodów UEFA 2020/21, ale urodzonego w Chambery atakującego pominięto w składzie na turniej finałowy rozgrywek. Giroud starał się jednak nie komentować decyzji Deschampsa, który wtedy postawił na Karima Benzemę.

Giroud: „Jeśli chodzi o reprezentację to czas na mój koniec”

Coś było nie tak na linii Giroud – Benzema i tego drugiego zawodnika zabrakło na mundialu w Katarze. W tym kraju swoje piękne chwile przeżywał wychowanek Froges – trafił dwukrotnie w spotkaniu z Australią, raz z Polską i raz z Anglią i doskonale współpracował z Kylianem Mbappe.

– Jeśli chodzi o reprezentację to czas na mój koniec napisał:

– niedawno zapewnił Giroud, marzący o złocie na Euro w Niemczech, tak jak goniący go w klasyfikacji najskuteczniejszych snajperów francuskiej kadry Mbappe.

Giroud: „Nie muszę dodawać czego pragnę w Niemczech”

Akurat nowy nabytek Realu Madryt ma sobie coś do udowodnienia, bo w poprzednich finałach Euro nie zdobył żadnego gola i zmarnował rzut karny w konkursie w 1/8 finału ze Szwajcarią. Z Benzemą Mbappe współpracowało się na boisku bardzo dobrze, ale Karim nie do końca godził się z przywództwem młodszego kolegi. Z tym problemu nie ma Giroud, on zawsze na pierwszym miejscu stawiał kolektyw.

– To mój ostatni wielki turniej do wygrania. Ciężko będzie się rozstać z reprezentacją Francji, tyle nostalgii, pięknych wspomnień, więc nie muszę dodawać czego pragnę w Niemczech napisał:

– mówił niedawno Giroud, bardzo lubiany przez kolegów i kibiców, choć nie hołubiony jak Mbappe, który zamienił PSG na Real Madryt.

Kante z inteligencją i doświadczeniem będzie silnym punktem „Les Bleus”

Powołania na finały Euro 2024 nie wzbudziły negatywnych emocji nad Sekwaną i Loarą, bo od dłuższego czasu nie jest brany pod uwagę Benzema. Atmosfera wokół ekipy „Les Bleus” znacząco się poprawiła. Deschamps zaskoczył tylko odkurzeniem N’Golo Kante, który zniknął nieco z radarów po przenosinach z Chelsea do saudyjskiego Al Ittihad Dżudda. Ze względu na kontuzję wychowanka klubiku JS Suresnes zabrakło w finałach mistrzostw świata 2022 w Katarze.

– Nie mam wątpliwości co do Kante, on będzie silnym punktem drużyny, ma inteligencję i doświadczenie napisał:

– przekonuje DD, który pragnie przejść do historii jako triumfator mistrzostw Europy w rolach zawodnika i selekcjonera.

W piłce tak bywa, że jeden wraca, a inny wypada

– Znam N’Golo jak własną kieszeń. On się zawsze przyda na boisku, niezależnie od tego czy zagra 15, 20 czy 90 minut. Nie powie nawet słowa gdy przyjdzie mu siedzieć na ławce. To żołnierz. Uważam, że Deschamps popełnił błąd nie wystawiając go w finale Euro 2016 z Portugalią. Gdyby N’Golo zagrał wtedy „Trójkolorowi” cieszyliby się ze złotego medalu napisał:

– mówi Tomasz Bzymek, polski trener który kształtował tego piłkarza właśnie w JS Suresnes. Cieszy go więc powrót byłego podopiecznego do drużyny narodowej, ale w piłce tak bywa, że jeden wraca, inny wypada.

Hernandez wyeliminowany przez kontuzję jak na mundialu w Katarze

Żal szczególnie absencji wszechstronnego Lucasa Hernandeza, piłkarza PSG. Wyeliminował go, podobnie jak na mistrzostwach świata 2022 w Katarze, uraz kolana jakiego doznał w półfinale Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Takiego klasowego zawodnika łatwo zastąpić nie jest, Deschamps należy jednak do grona selekcjonerów, którzy mają w czym, kim wybierać.

– Lucas Hernandez to ważny zawodnik reprezentacji Francji, ale Deschamps ma alternatywy w każdej formacji napisał:

– przekonuje Bzymek.

Selekcjoner „Les Bleus” uznał, że na imprezę w Niemczech wystarczy mu 25 piłkarzy, choć można skorzystać z 26. Przed finałami Euro 2024 Francję czekają dwa mecze kontrolne – 5 czerwca podejmą w Metz Luksemburg, a 9 czerwca w Bordeaux Kanadę.


Polecamy