Marcin Kaczmarek po meczu z Pogonią Siedlce: Od jakiegoś czasu nie idzie nam gra na własnym boisku
Płocczanie w spotkaniu 4. kolejki 1. ligi ulegli u siebie niespodziewanie Pogoni Siedlce, która przed startem kolejki okupowała dno ligowej tabeli. Co miał do powiedzenia po meczu trener gospodarzy Marcin Kaczmarek?

fot. Piotr Krzyżanowski
Marcin Kaczmarek: Gratuluję trenerowi trzech punktów. Najwyraźniej nie idzie nam od jakiegoś czasu na własnym boisku. Z czterech bramek, które straciliśmy u siebie w tej rundzie, trzy strzeliliśmy sobie sami. W momencie, kiedy tracimy takie gole, to ewidentnie schodzi powietrze z zespołu, co jest zasadne przez chwilę. Natomiast później trzeba się ogarnąć, wygarnąć więcej mądrości, więcej jakości w tym graniu. I robi się problem, dochodzi jakaś taka właśnie blokada, bariera psychiczna. Od maja nie wygraliśmy u siebie meczu i jest problem.
Musimy się bardzo mocno nad tym zastanowić. Głęboko to przeanalizować. Wyeliminować bardzo proste błędy, bo to napędza drużynę przeciwnika zawsze. Tak było z Arką, tak było z drużyną Pogoni, która grała z olbrzymią determinacją i zaangażowaniem. Spodziewaliśmy się, że tak będzie. Na pewno musimy coś zmienić w naszej grze jeżeli chodzi o własne boisko. Mamy trudny "orzech do zgryzienia", ale będziemy starali się zrobić wszystko, żeby grę u siebie poprawić.
Na razie musimy się skoncentrować na jak najszybszej regeneracji, bo gramy już w czwartek w Legnicy. I to nam teraz będzie przyświecać, chcemy odbudować morale drużyny do czasu tego spotkania. Gramy dalej. Mam nadzieję, że zespół zareaguje dobrze już w Legnicy.








